
Funkcjonariusze weszli do siedziby Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. WP ustaliło, że wcześniej takie polecenie wydała Prokuratura Europejska. Chodzi o sprawdzenie programu "Czyste Powietrze".
We wtorkowe południe (21 kwietnia) pojawiła się informacja, że CBA rozpoczęło działania na zlecenie unijnych śledczych. Osoba z resortu Klimatu i Środowiska przekazała portalowi, że wzięto pod lupę funkcjonowanie programu antysmogowego "Czystego Powietrza". – Sprawdzane są głównie zmiany w programie wprowadzone jeszcze za rządów PiS – podał informator.
"Czyste Powietrze" pod lupą unijnych śledczych. CBA przeprowadza akcję na ich zlecenie
Ustalono również, że "kontrole trwają w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW)". To organ, który odpowiada za wypłaty. Ponadto resort Funduszy i Polityki Regionalnej może mieć kłopoty.
Służby zażądały i z tego miejsca odpowiednich dokumentów. Dodajmy, że MFiPR zarządza unijnymi środkami w Polsce i na zlecenie resortu Hennig-Kloski rozlicza program "Czyste Powietrze".
W ostatnim czasie ministerstwo Funduszy zgłaszało "poważne wątpliwości wobec dokumentacji spływającej z resortu klimatu", co wstrzymywało bieżące rozliczenia.
Zobacz także
Za sprawę wzięła się teraz Prokuratura Europejska i rozpoczęła postępowanie, żeby sprawdzić, czy aby na pewno funkcjonariusze publiczni w Polsce dopełnili wszystkie swoje obowiązki w opracowywaniu zasad funkcjonowania programu "Czyste Powietrze" i wdrażaniu jego kolejnych etapów.
Jest stanowisko MKiŚ. "Współpracujemy z prokuraturą"
W oświadczeniu, które Ministerstwo Klimatu wysłało do WP, wspomniano, że w 2022 roku zaszły znaczące zmiany we wspomnianym programie (w Polsce rządziło jeszcze wtedy PiS).
"Wprowadzono prefinansowanie bez niezbędnych zabezpieczeń, a w 2023 zostały zniesione limity kosztów jednostkowych dla termomodernizacji. Zmiany te stały się źródłem późniejszych problemów beneficjantów i nieuczciwych praktyk niektórych wykonawców" – zwrócono uwagę.
To doprowadziło do wszczęcia niemal 700 postępowań zarówno z udziałem polskich prokuratur, jak i europejskich. "W związku z nieprawidłowościami władze NFOŚiGW zdecydowały w 2024 roku o wstrzymaniu programu" – przypomniano.
"Czyste Powietrze" wiosną 2025 roku wznowiono, ale już na nieco innych warunkach, które miały "zwiększyć bezpieczeństwo Polaków i zabezpieczyć ich przed nadużyciami". Teraz Ministerstwo Klimatu zapewnia, że współpracuje z prokuraturą i służbami w tej sprawie. Dokumenty przekazano do CBA.
Oszustwa przy programie "Czyste Powietrze"
Przypomnijmy, że program "Czyste Powietrze" ruszył w 2018 roku. Głównym założeniem projektu była "poprawa jakości powietrza oraz zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych poprzez wymianę źródeł ciepła i poprawę efektywności energetycznej budynków mieszkalnych jednorodzinnych".
W praktyce oznaczało to wymianę starych pieców tzw. kopciuchów. Z czasem jednak wokół tego tematu zaczęło narastać coraz więcej kontrowersji. Oszuści (w tym wypadku najczęściej firmy instalatorskie) zaczęli wyłudzać maksymalne kwoty dotacji.
Wykorzystywali luki w systemie i montowali najtańsze, niesprawdzone pompy ciepła. W konsekwencji Polacy zostawali z nieprawidłowo dopasowanymi urządzeniami do swoich domów i później ogromnymi rachunkami za prąd.
