Red Hot Chili Peppers.
Red Hot Chili Peppers sprzedali swój katalog. Foto: L Paul Mann/Shutterstock

Grupa Red Hot Chili Peppers postanowiła sprzedać prawa do swojego katalogu wydawniczego. Nabywcą okazała się firma Warner Music Group. Jak podają media, muzycy wzbogacili się o 300 milionów dolarów

REKLAMA

"Red Hoci" chyba powoli przygotowują się do przejścia na emeryturę. Teraz sprzedali prawa do swojej twórczości Warnerowi. Kwota, za którą "się sprzedali"? Ponoć ponad 300 milionów dolarów. Co dokładnie zawiera umowa?

Red Hot Chili Peppers sprzedają swoje piosenki

Oczywiście umowa nie została w pełni upubliczniona, ale "The Hollywood Reporter" podał, że cała transakcja miała opiewać na ponad 300 mln dolarów i obejmować prawa do całej dyskografii zespołu.

Inwestycji dokonało dokładnie Warner Music Group i fundusz Bain Capital, który został powołany właśnie w tym celu: inwestowania w katalogi znanych artystów. Na takie inwestycje przeznaczył już około 650 milionów dolarów. Wynika z tego, że katalog Red Hot Chili Peppers kosztował niemal połowę całej wartości Bain Capital.

Warto dodać, że w 2021 r. twórcy "Californication" sprzedali swój katalog Hipgnosis Songs, firmy zarządzającej katalogami muzycznymi. Wtedy zainkasowali za to "tylko" 140 milionów dolarów. Wtedy chodziło jednak tylko o prawa do publikacji ich muzyki.

Teraz Warner przejął pełne prawa do 13 albumów studyjnych zespołu. Cały katalog Red Hot Chili Peppers generuje rocznie nawet około 26 milionów dolarów zysku. Jednym ze źródeł dochodu jest streaming: zespół ma aż sześć utworów, które przekroczyły miliard odtworzeń w Spotify. To m.in. "Under the Bridge", "Californication", "Otherside", "Scar Tissue" oraz "Can’t Stop".

Warto jednak podkreślić, że umowa nie dotyczy praw autorskich, a jedynie praw do gotowych nagrań. W praktyce oznacza to, że Warner może korzystać z piosenek w określony sposób, np. używać ich w kampaniach promocyjnych różnych produktów. Nie posiadając praw autorskich teoretycznie nie może zmieniać nagrań (np. przerabiać, remiksować) czy udzielać sublicencji innym firmom (chyba że umowa stanowi inaczej). Muzycy mogą ograniczyć sposób użycia utworów i nadal sprzedawać prawa innym.

Inni artyści robią to samo

To, co zrobili teraz "Red Hoci", wpisuje się w szerszy kontekst. Legendarni artyści coraz częściej sprzedają swoje katalogi. W 2021 roku zrobił to Bruce Springsteen: zamienił prawa do swoich piosenek za 500 mln dolarów. Nabywcą był inny medialny gigant, Sony Music. Muzycy Pink Floyd zainkasowali w ramach podobnej transakcji 400 mln dolarów.

Wspomniane wcześniej Hipgnosis dziś działa jako Recognition Music Group i, jak podają media, może zostać przejęte przez konkurenta Warnera, Sony Music Group. W ten sposób gigant może nabyć katalogi m.in. Justina Biebera i Neila Younga.

Samo Red Hot Chili Peppers obecnie nie jest bardzo płodne pod kątem artystycznym. Ostatnim albumem formacji jest "Return of the Dream Canteen" z 2022 roku. To druga płyta grupy nagrana po powrocie do zespołu wieloletniego gitarzysty formacji, Johna Frusciante. W USA znalazła się maksymalnie na 3. pozycji na liście Billboard 200. W naszym kraju płyta zajęła 4. miejsce na liście najlepiej sprzedających się wydawnictw muzycznych.