
Volkswagen Golf GTI w wersji Edition 50 wzbudził w Polsce takie zainteresowanie, że 150 egzemplarzy przewidzianych na nasz rynek rozeszło się jeszcze zanim auta pojawiły się w salonach. Niemcy aż zwiększyli tę liczbę do 400 sztuk. A my zobaczyliśmy z bliska, jak wygląda najmocniejsze GTI w historii.
Volkswagen Golf GTI Edition 50 to limitowana edycja jubileuszowa. To najmocniejszy seryjny Golf GTI w historii i jednocześnie najszybszy seryjny samochód z napędem na przednią oś na Nürburgring Nordschleife, z rekordem okrążenia na poziomie 7:44,523 minuty.
Golf GTI Edition 50 i specjalny klasyk na jubileusz
Podczas specjalnego pokazu w Warszawie pojawiły się jednak dwa auta. Show skradł wyjątkowy klasyk – na drogi przywrócono bowiem jeden z egzemplarzy Golfa GTI pierwszej generacji. Projekt powstał we współpracy z redakcją "Classic Auto".
Kluczowe było znalezienie egzemplarza, którego stan i historia były jak najbardziej zbliżone do oryginału fabrycznego – bez poważnych ingerencji, z zachowanymi autentycznymi detalami: charakterystycznymi fotelami w kratkę "Clark" z czerwonymi przeszyciami na tapicerce, kultową gałką zmiany biegów i oryginalnym lakierem. Nie obyło się bez prac konserwacyjnych, ale efekt końcowy jest obłędny.
To kawał motoryzacyjnej historii. Kiedy w 1976 roku pierwsze egzemplarze Golfa GTI trafiły na europejskie drogi, nikt nie spodziewał się, że ten kompaktowy samochód ze 110-konnym silnikiem i sportowym charakterem stanie się modelem kulturowym na skalę globalną. Przez pięć dekad na całym świecie wyprodukowano ponad 2,5 miliona egzemplarzy GTI. Warto dodać, że 2026 r. to dla Volkswagena czas intensywnych obchodów 50-lecia GTI na całym świecie.
Volkswagen Golf GTI Edition 50 to prawdziwa petarda
Na polski rynek przeznaczono pierwotnie 150 sztuk jubileuszowego modelu Golf GTI Edition 50. I okazało się, że to za mało, bo zarezerwowano wszystkie egzemplarze jeszcze przed pojawieniem się pierwszych samochodów w kraju. Polski oddział VW postarał się więc o zwiększenie tej puli – ostatecznie udało się ją podbić do 400 sztuk.
Golf GTI Edition 50 z dwulitrowym turbodoładowanym silnikiem o mocy 325 KM i momencie obrotowym 420 Nm przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,3 sekundy i osiąga prędkość maksymalną 270 km/h.
Limitowana edycja wyróżnia się też specjalnymi wizualnymi wstawkami. Zwróćcie uwagę na emblematy GTI 50 oraz specjalne felgi. Do tego czarny dach, krata na siedzeniach. Zadbano o dopracowaną stylistykę.
Ceny jubileuszowego Golfa zaczynają się od 196 390 zł, ale po rabatach da się go kupić za 179 390 zł.
Już "zwykły" Golf GTI sprawia, że jazda nabiera "kolorów". Poczułem to kilka lat temu, kiedy wybrałem się nim z Warszawy nad Bałtyk. "Protoplasta gatunku hot hatchy, jeżdżąca legenda" – stwierdził z kolei mój redakcyjny kolega przy okazji testu najnowszej wersji. I to wszystko prawda, ale takie samochody sprawiają, że apetyt rośnie w miarę... jeżdżenia.
Dodajmy, że jest jeszcze na przykład Golf GTI Clubsport, czyli podkręcona opcja GTI. W ofercie VW plasuje się pomiędzy GTI, a wersją R. Można powiedzieć... do wyboru, do koloru. A każda z tych propozycji jest jak danie z ostrą przyprawą. No dobrze, nie każda, jeśli porównamy osiągi jeden do jednego. Ale w każdej z nich chodziło o "coś więcej". I całe szczęście, że takie samochody jeszcze powstają.
