
Elon Musk wie (a przynajmniej tak twierdzi), dlaczego Christopher Nolan obsadził w roli Heleny Trojańskiej Lupitę Nyong'o. Ma chodzić o cynizm i apetyt na Oscara. Czy tak w istocie jest? Słynny biznesmen chyba nie wie, że mowa o ekranizacji mitu.
Za kilka tygodni na ekrany kin wchodzi "Odyseja" Christophera Nolana. W Helenę Trojańską wciela się Lupita Nyong'o. Dla części osób problemem jest jej kolor skóry. Elon Musk postanowił wytłumaczyć tę "kontrowersyjną" decyzję wszystkim kinomanom. I, jak ma to w zwyczaju, nieco odleciał.
"Odyseja" to nie film historyczny! Chyba nie każdy to wie
Zacznijmy od tego, że "Odyseja" to ekranizacja mitu greckiego o Odyseuszu i zarazem eposu Homera. Występują w nim cyklopy, czarodziejki i nieszczególnie przyjemni bogowie. Ogólnie mityczne stworzenia.
Pomińmy jednak już to, że świat przedstawiony nie jest realistyczny. Na to nakłada się fakt, że akcja rozgrywa się w realiach starożytnej Grecji, czyli śródziemnomorskim uniwersum, w którym mieszały się rasy. Czarnoskóra Helena mogła w nim istnieć. Nie wspominając, że mogła sprawiać, że faceci szaleli za jej typem urody.
Wielu internautów, wychowanych zapewne na "Odysei" z 2004 r., w której "najpiękniejszą kobietę świata", zagrała blondwłosa i białoskóra Diane Kruger, mogą jednak czuć się zagubieni taką postmodernistyczną wersją Nolana. I dają temu wyraz.
Zaczęło się od postu konserwatywnego komentatora Matta Walsha, który napisał, że "nikt na tej planecie nie uważa Lupity Nyong’o za najpiękniejszą kobietę świata" i dodał, że reżyser obsadził Lupitę w tej roli, by uniknąć oskarżeń o rasizm.
Musk tylko na to czekał.
Zobacz także
Elon Musk o Christopherze Nolanie i jego "Odysei"
Znany biznesman napisał, że twórcy filmów nierzadko cynicznie zmieniają rasę bohaterów, by w tej sposób mieć większe szanse na dostanie nagrody.
"On chce nagród", napisał, odnosząc się do przypadku Nolana i jego rzekomej chrapki na Oscara.
W tym wszystkim chodzi o tzw. oscarową zasadę inkluzywności, z której wynika, że w obsadzie filmu co najmniej jeden z głównych aktorów lub znaczących aktorów drugoplanowych musi pochodzić z niedostatecznie reprezentowanej grupy rasowej lub etnicznej.
Do tego Akademia zwraca uwagę na to, że co najmniej 30 proc. wszystkich aktorów pełniących drugorzędne i mniejsze role powinno pochodzić z co najmniej dwóch niedostatecznie reprezentowanych grup (kobiety, grupy rasowe lub etniczne, społeczności, LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną czy intelektualną).
Nie ma jednak żadnych dowodów na to, że Nolan kierował się tymi kryteriami: mógł po prostu chcieć obsadzić Jupitę w roli Heleny, gdyż pasowała mu do tej roli.
Zresztą na post Muska odpowiedziała m.in. Whoopi Goldberg. W programie The View stwierdziła, ze "Lupita jest uznawana za jedną z najpiękniejszych kobiet świata", więc ona sama nie do końca rozumie, co Musk chce przekazać.
"Odyseja" ma mieć premierę 17 lipca 2026 roku. W obsadzie znaleźli się: Matt Damon, Anne Hathaway, Tom Holland, Zendaya, Robert Pattinson i Charlize Theron.
Jak pisaliśmy na NaTemat, niedawno opublikowano nowy trailer filmu, który odsłania kolejne wątki obrazu. Widać też cyklopa!
