
W internecie coraz głośniej o środowym happeningu posła Ruchu Palikota Marka Poznańskiego. Kiedy Donald Tusk rozmawiał z dziennikarzami na sejmowym korytarzu, Poznański stanął tuż za nim i zaprezentował przed kamerami kartkę z napisem "KŁAMCA". – Zrobiłem to, bo nie cierpię wysłuchiwać ciągłych kłamstw z ust premiera mojego kraju – napisał poseł na Facebooku.
Siedziałem w klubie przed komputerem i poprawiałem dokument. Nie wytrzymałem i wydrukowałem to słowo na kartce papieru, słysząc kolejne kłamstwa premiera Donalda Tuska w telewizorze klubowym. STOP OBŁUDZIE!
Pojawią się pytania, dlaczego to zrobiłem, czy tak wypada etc. Odpowiadam. Zrobiłem to, bo nie cierpię wysłuchiwać ciągłych kłamstw z ust premiera mojego kraju. Wypada zawsze obnażać kłamstwa, mataczenie i niezrealizowane obietnice rządzących w naszym kraju."Obiecanki cacanki, a głupiemu radość." Ps. Nie zostałem usunięty z kadru, tylko sam poszedłem. To miał być krótki przekaz podprogowy dla obywateli :)

