
19 maja Metallica zagrała kolejny swój koncert w Polsce. W Chorzowie usłyszeliśmy nie tylko największe hity zespołu, ale też "Chcemy być sobą" zespołu Perfect. Twórcy legendarnego "Master of Puppets" coraz częściej stawiają na show, a mniej koncentrują się na muzyce.
Metallica w Polsce! Kiedyś to hasło elektryzowało melomanów, dziś coraz częściej osoby, które wybierają się na show grupy dla tiktokowych rolek i efektów pirotechnicznych. Muzyka przeszła na drugi plan.
Metallica śpiewa klasyki polskiego rocka
Wtorkowy koncert, jaki zespół zagrał w Chorzowie (komunikacyjnie sparaliżowanym przez wizytę legend metalu), był w pełni profesjonalnym show: była pirotechnika, były piłki zrzucone na publikę, by ta mogła na chwilę oderwać się od nawałnicy thrashmetalowych riffów "Seek & Destroy", było wreszcie oko puszczone do fanów polskiego rocka – basista Robert Trujillo i gitarzysta Kirk Hammett odegrali "Chcemy być sobą" grupy Perfect. Ten pierwszy nawet niezbyt udolnie odśpiewał fonetyczny zapis tekstu piosenki.
Wszystko w rozmowie z "Super Expressem" skomentowała Patrycja Markowska, piosenkarka i córka Grzegorza Markowskiego, wokalisty Perfectu. Ten ponoć nie został porażony tym, co się stało.
– Śmieszna i jak zwykle skrajnie skromna była reakcja mojego taty, kiedy rano zadzwoniłam zdyszana i podniecona do niego z tą wiadomością. Odparł tylko "Wiesz, oni tak robią w każdym kraju…". Tata nie ma sociali i nie korzysta z internetu, więc nie widział tego wykonania – powiedziała Markowska.
Dystans legendarnego frontmana można w pełni zrozumieć. W czasie poprzednich wizyt w Polsce Hammett i Trujillo grali już "Wehikuł czasu" Dżemu (koncert w Krakowie w 2018 r.), "Sen o Warszawie" Czesława Niemena (Warszawa, 2019 r.) czy "Kocham cię, kochanie moje" Maanamu (Warszawa, 2024.). Od kilku lat to taka świecka tradycja "Mety".
Duet gitarzysty i basisty w Czechach grał "Jožin z bažin" Ivana Mládka, Szwedzi usłyszeli "Final Countdown" Europe, z kolei Szwajcarzy "Procreation of the Wicked" Celtic Frost (dla niewtajemniczonych: jeden z najbardziej znanych metalowych zespołów z kraju Wilhelma Tella).
Koncerty Metalliki to mniej metalu, więcej show
Może i sam pomysł, by w każdym kraju oddać hołd jakiemuś lokalnemu artyście jest ciekawy, ale wpisuje się w pewien przykry trend. Metallica coraz bardziej koncentruje się na graniu dla "normalsów", którzy z jej twórczości znają głównie "Nothing Else Matters" i "The Unforgiven", a "Creeping Death" czy "Master of Puppets" jawią im się jako nawałnice chaotycznych riffów.
Stąd też zapewne taki, a nie inny dobór utworów do setlisty, która została oparta na żelaznych hitach, a nie na mniej oczywistych kompozycjach, których panowie mają sporo w swoim arsenale.
Metallica dba też o to, by niedzielni fani mieli, co potem wrzucić na swoje media społecznościowe. I stąd pirotechnika, wizualizacje czy dmuchane piłki, idealne na plaże, ale nie metalowy koncert.
Zobacz także
Taką postawę słychać też na płytach zespołu, który od 2008 r., albumu "Death Magnetic", nie potrafi stworzyć interesującego, świeżego materiału, koncentrując się głównie na próbach nagrania na nowo klasyków z lat 80. i 90. (inaczej mówiąc: na autoplagiacie).
I nie przyjmuję argumentu, że tak właśnie musi być. Grający obecnie swoją pożegnalną trasę, Megadeth potrafi wstawić do setlisty rzadziej grane utwory. Tak samo jak reaktywowany na "spontaniczne" koncerty Slayer czy idole thrashmetalowców z Iron Maiden. To tylko przykłady ograniczające się do najbliższej konkurencji rynkowej twórców "Kill'Em All".
Przykład Metalliki pokazuje, jak starzeć mogą się giganci sceny: z jednej strony nadal są w dobrej kondycji fizycznej i sprawnie oraz z wyczuwalną pasją odgrywają swoje klasyki, z drugiej coraz więcej w ich koncertach nastawienia na show i inspiracji na tiktokowe rolki.
Na koniec warto jednak dodać, że spora w tym wina fanów. W 2014 r. Metallica zagrała trasę "By Request". Na każdym z koncertów to właśnie fanbase układał setlistę (zorganizowano głosowanie internetowe). W efekcie zespół niemal co wieczór grał tak samo przewidywalną setlistę co 19 maja w Polsce.
