Sławosz Uznański-Wiśniewski
Sławosz Uznański-Wiśniewski reaguje na słowa prezes Polskiej Agencji Kosmicznej. Fot. public domain / wikipedia

Ostatnie słowa Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego wywołały burzę w Polskiej Agencji Kosmicznej. Prezes POLSA Marta Wachowicz miała później napisać w tej sprawie list. Astronauta właśnie na niego zareagował. "Mój komentarz został źle przedstawiony i wyrwany z kontekstu" – tłumaczy.

REKLAMA

Początkiem sporu na szczytach polskiego sektora kosmicznego było ostatnie wystąpienie Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. Chodziło o jego wypowiedzi z 11 maja na zakończeniu posiedzenia Rady Polskiej Agencji Kosmicznej. Warto przypomnieć, że jeszcze niedawno cała Polska śledziła, jak Uznański-Wiśniewski uczestniczył w misji kosmicznej, co elektryzowało rodaków.

Z protokołów sporządzonych przez POLSA wynikało, że astronauta miał wątpliwości, co do sensu zaangażowania Agencji w europejski program bezpiecznej łączności satelitarnej IRIS2. Miał też stwierdzić, że projekt "nie służy państwu polskiemu, lecz rządom Niemiec i Francji".

Na to zareagowała prezes POLSA dr Marta Wachowicz. Jak ustaliło TVN, Wachowicz w piśmie domagała się, aby Uznański-Wiśniewski nie komentował już więcej kwestii związanych z działalnością Agencji oraz "nie występował publicznie jako osoba kojarzona z działalnością Agencji".

Oświadczenie Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego ws. POLSA. "Próba cenzury"

Na profilu w mediach społecznościowych Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego w piątek (22 maja) pojawiło się oświadczenie. "Na podstawie doniesień prasowych, odbieram jednak żądanie dla mnie zakazu wypowiedzi przez Prezes POLSA jako próbę cenzury, marginalizowania i uciszania głosów krytycznych wobec braku strategicznych kompetencji i zaniechań Prezes POLSA, które mogą osłabiać pozycję Polski w sektorze kosmicznym" – napisał.

Stwierdził, że jego "komentarz dot. programu IRIS2 został przez Prezes POLSA "wyjęty z kontekstu i źle przedstawiony".

Moja wypowiedź dotyczyła tego, że większość środków przeznaczonych na program IRIS2 trafi do firm spoza Polski, gdzie głównymi beneficjentami będą firmy z Niemiec i Francji, z powodu braku wystarczających możliwości technologicznych polskich firm w budowie satelitów telekomunikacyjnych. Mam nadzieję, że wraz z rozwojem polskich kompetencji w tym zakresie, w przyszłości to się zmieni.

Sławosz Uznański-Wiśniewski

W oświadczeniu Uznański-Wiśniewski przekazał również, że podczas posiedzenia rady Agencji zadawał jej szefowej pytania dotyczące finansów i funkcjonowania POLSA. Dopytywał o wydatki środków przeznaczonych przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz dotacje celowe na działalność merytoryczną na rok 2026.

Uznański-Wiśniewski był też ciekawy, jak wygląda organizacja zmian m.in. tych dotyczących likwidacji Departamentu Informacji i Promocji oraz zwolnienia rzeczniczki Agencji. "Niepokojące są również sygnały płynące od pracowników POLSA dotyczące możliwych nieprawidłowości w zarządzaniu Agencją, w tym doniesienia o zbiorowych skargach dot. naruszania praw pracowniczych" – czytamy w publikacji Uznańskiego-Wiśniewskiego.

Uznański-Wiśniewski chce dobrze dla sektora kosmicznego i naukowców

Na końcu oświadczenia podkreślił, że na co dzień "nie reprezentuje POLSA i nie ma ambicji występowania w imieniu Agencji". Zapewnił przy tym, że nadal wspiera rozwój sektora kosmicznego w Polsce. Jeszcze zanim Sławosz Uznański-Wiśniewski wrócił na Ziemię, w środowisku branżowym coraz głośniej zaczęto zadawać pytania o przyszłość polskiego programu kosmicznego.

"Mam ogromny szacunek dla dokonań polskich naukowców, przedsiębiorców i edukatorów, którzy swoją pracą budują przyszłe możliwości Polski, osadzone we współpracy międzynarodowej. Jeżeli mogę być ambasadorem ich spraw, problemów i aspiracji, to staram się pomagać. Wierzę, że jesteśmy w momencie wyjątkowych szans dla polskiego sektora kosmicznego. Tym bardziej potrzebne jest strategiczne zarządzanie i pełne wykorzystanie tych możliwości" – podsumował.

Przypomnijmy, że gdy Sławosz Uznański-Wiśniewski kończył misję w kosmosie, zwrócił się do Polaków – wówczas również mówił o nadziei i przyszłości polskiej nauki.