Autostrada A6 Chorwacja
Jedziesz autem do Austrii lub Chorwacji? To przygotuj się na armagedon po drodze Fot. Adam Nowiński / naTemat.pl

W ciągu statnich dwóch tygodni zrobiłem dwie trasy: Warszawa - Wiedeń - Rijeka oraz Warszawa - Monachium - Mediolan - Wiedeń - Warszawa. Powiem wam jedno: jeśli jedziecie podobnymi trasami przez Niemcy lub Austrię, to przygotujcie się na korki lub od razu na objazdy. Wszystko przez roboty drogowe.

REKLAMA

Co miesiąc pokonuję po Europie po parę tysięcy kilometrów. Zazwyczaj to krótkie odcinki stu lub dwustukilometrowe w ramach jazd testowych. Ale czasami zdarzają się dłuższe trasy z Warszawy gdzieś na południe lub na zachód Europy. Dlatego wiem, co aktualnie dzieje się na głównych trasach transytowych.

I niestety nie mam dobrych wieści przed wakacjami.

Czechy? No tragedia...

To pierwszy kraj, który zazwyczaj mijamy w drodze na południe, np. do Chorwacji. No i powiem wam, że to państwo wiecznej budowy. Jeśli narzekacie na Polskę, to nie jechaliście przez Czechy. Sporo się tam dzieje, sporo przebudowuje i remontuje.

Juz za samą granicą zjeżdżając z A1 na czeską D1 wpadacie w roboty drogowe, które odcinkami ciągną się aż za Ostrawę. Uważajcie tam na policję, która lubi polować na tych, którzy zamiast przepisowe 60 lub 80 km/h jadą więcej.

Kolejne utrudnienia napotkanie dalej, na południe za Hranicami. Tam również remont drogi i ograniczenia.

logo

Wjeżdąjąc w głąb kraju docieramy do Brna. Tam remonty trwają od bardzo dawna i ciągną się już od wysokości Vyskova. Jesli ktoś odbija potem na południe na D2, a zakładam, że ci, co jadą do Chorwacji, wybierają własnie tę drogę, to jeszcze przed granicą z Austrią czeka was trochę niedogodności.

Austria, czyli kraj w remoncie

Jeśli mysleliście, że przez Czechy trudno przejechać, to Austria zmieni wasze zdanie. Wystarczy spojrzeć na poniższą mapę z robotami drogowymi:

logo

Pierwsze wyzwanie to Wiedeń. Ja stałem i to przed godzinami szczytu około pół godziny przez remont na autostradzie A23, ale wiem, że da się tam stracić nawet godzinę, dlatego starannie planujcie trasę i moment przejazdu przez stolicę tego kraju. Lepiej zrobić to bardzo wczesnie rano, więc wyjazd z Polski w nocy, lub przed południem, po porannych korkach.

Potem niezależnie czy kierujecie się na Graz czy dalej na Klagenfurt, to zaliczacie rozkopaną S6 na kilku odcinkach, między innymi na wysokoście Wiener Neustadt oraz Neunkirchen. I uwaga! Austriacy lubią stawiać fotoradary na trasie robót drogowych, dlatego pilnujcie się, bo kary w tym kraju za prędkość są bezlitosne.

Jadąc dalej na południe A2 roboty drogowe są także na wysokości Pinkafeld oraz Gleisdorf. No i potem Graz. Rozkopany Graz, bo i na północ od miasta i na południe są remonty dróg, a co za tym idzie, tworzą się korki.

Słowenia? Jest lepiej, ale...

W Słowenii poza robotami drogowymi na wjeździe jest luźno. Korkuje się A1 przed Lubljaną na wysokości miejscowości Domzale oraz za stolicą kraju za miejscowością Slivice.

logo

Chorwacja się remontuje

No i Chorwacja. Chorwaci remontują i to sporo, ale nie wpływa to drastycznie na ruch, jak w powyższych krajach. Byc może dlatego, że szczyt sezonu jeszcze przed nami, ale trzymajmy kciuki, żeby drogowcy uwineli się przed końcem czerwca.

Korkuje się A4 od zjazdu Novi Marof do miejscowości Paka. Potem w okolicy miejscowości Breznicki Hum i dalej od miejscowości Trcaki aż za miasto Krizevcec.

logo

Potem, dalej na zachód prace drogowe prowadzone są za rozjazdem Rijeka - Zadar zarówno w stronę Rijeki na A6 jak i Zadaru na A1. Przed samą Rijeką mamy także trochę robót drogowych, a z kolei na południe roboty drogowe trwają w słynnym tuneli Sveti Rok oraz na ogromnym odcinku A1 od miejscowości Cista Mala aż do zjazdu Prgomet.