
Czeska marka właśnie odpaliła kolejną ofensywę i pokazała nowy cennik Škody Superb, wprowadzając świeżą wersję wyposażenia oraz pakiety, które mają jeden cel: zaoferować jak najwięcej za jak najmniejsze pieniądze.
Gdyby na polskich drogach szukać auta, które idealnie definiuje pojęcie "wygodny pożeracz autostradowych kilometrów", Škoda Superb bez wątpienia znalazłaby się w ścisłym finale.
Czechom udało się coś niesamowitego, bo stworzyli flagowca, który od lat bezlitośnie nokautuje rywali w swoim segmencie, oferując przestrzeń rodem z limuzyn klasy wyższej za ułamek ich ceny. Nasi sąsiedzi z Mláda Boleslav nie zamierzają jednak osiadać na laurach.
94 procent trafia do firm. Superb to nie jest zwykłe auto, to biznesowa potęga
Zanim przejdziemy do samych cyfr, warto uświadomić sobie jedno. Segment D w Europie mocno się kurczy, a większość producentów ucieka w stronę SUV-ów kasując ze swoich cenników klasyczne limuzyny i kombi.
Škoda robi dokładnie odwrotnie. Nowa Škoda Superb, produkowana na Słowacji, wciąż występuje zarówno jako elegancki Liftback, jak i wyjątkowo praktyczne Combi. I to się opłaca.
Liczby mówią same za siebie, bo aż 94 proc. egzemplarzy Superba trafia bezpośrednio do flot, a zaledwie 6 proc. kupują klienci indywidualni. Co ciekawe, Polacy wcale nie szukają golasów.
Najpopularniejszą odmianą jest wersja Drive (31 proc. sprzedaży), tuż za nią plasuje się luksusowa Laurin & Klement (29 proc.), a sportowo stylizowana wersja Sportline wyrywa dla siebie 22 proc. rynku. Bazowe warianty Essence i Selection to zaledwie margines.
Czesi doskonale widzą te trendy, dlatego postanowili uderzyć dokładnie tam, gdzie serca flotowców i biznesu biją najmocniej.
Nowa wersja Drive Business. Policzyłem, ile można na tym zyskać
Na początku marca 2026 roku do oferty dołączyła linia Drive, stworzona z myślą o osobach poszukujących dopracowanego auta bez konieczności spędzania całych dni w konfiguratorze. Teraz wjeżdża jej rozwinięcie: wersja Drive Business.
To gotowy zestaw, który rozszerza bazową odmianę o dwa kluczowe pakiety komfortowe. W pojeździe znajdziemy Pakiet Infotainment z 13-calowym ekranem i fabryczną nawigacją (samodzielnie wyceniany na 5 100 zł) oraz Pakiet Elektrycznie ustawiane fotele (o wartości 5 900 zł).
Gdyby dokupować te opcje osobno, portfel odczułby to bolesne uszczuplenie. W wydaniu Drive Business Czesi skalkulowali wszystko tak, by finalna kwota na fakturze była zauważalnie niższa.
Ile trzeba zapłacić? Cena Škody Superb w bazowej odmianie Drive startuje od 183 550 zł. Jeżeli zdecydujemy się na dopakowaną wersję Drive Business, kwota na rachunku rośnie do 190 050 zł. W zamian dostajemy jednak kompletne, doskonale wyposażone auto do pokonywania setek kilometrów dziennie.
W standardzie tej wersji znajdziemy m.in.:
Do tego dochodzą różnorodne silniki spalinowe i hybrydowe, pozwalające idealnie skroić auto pod indywidualne potrzeby flotowe lub prywatne.
Wersja Sportline zyskuje Pakiet Tech. Świetne brzmienie i inteligentna asysta
Swoje pięć minut dostała także usportowiona odmiana. Dla osób wybierających wariant Sportline przygotowano opcjonalny Pakiet Tech. To połączenie dwóch elementów, które na autostradzie czynią cuda: zestawu systemów bezpieczeństwa Assisted Drive Basic (normalnie wartego 3 000 zł) oraz topowego nagłośnienia Sound System Canton ze stalowym kołem zapasowym (wycenianego na 4 200 zł).
Podobnie jak w przypadku odmiany biznesowej, pakiet zsumowano tak, aby korzyść finansowa dla kupującego była jak najbardziej odczuwalna.
1 / 10 Na początek coś łatwego...
Škoda po raz kolejny udowadnia, że doskonale rozumie potrzeby rynku. Zamiast zmuszać klientów do żmudnego dobierania opcji z długiej listy dodatków, serwuje gotowe, bogato wyposażone specyfikacje Drive Business i Sportline Tech.
