
W Kraśniku, małym mieście w województwie lubelskim, doszło do sytuacji znanej głównie z głupawych amerykańskich filmów. Działacz PiS i zarazem urzędnik tego miasta wyskoczył przez okno, uciekając przed zazdrosnym mężem kobiety, z którą się spotkał.
REKLAMA
Urzędnik i zarazem członek Prawa i Sprawiedliwości wyskoczył przez okno z pierwszego piętra. Złamał rękę i nogę. Do zdarzenia doszło pod koniec czerwca w Kraśniku – małym mieście na lubelszczyźnie, donosi lokalny portal kraśnik.naszemiasto.pl.
Jak opisuje serwis, wszystko przez zazdrość. Działacz PiS przebywał w mieszkaniu z miejską radną. O spotkaniu dowiedzieli się partnerzy życiowi radnej i urzędnika. Zazdrośni mąż i konkubina postanowili wspólnie nakryć na gorącym uczynku urzędnika i radną. Niestety, natrafili na zamknięte drzwi, których nie byli w stanie otworzyć.
Nieustannie więc zazdrośnicy dobijali się do mieszkania. Działacz PiS-u najwyraźniej przestraszył się konsekwencji afery, bo w pewnym momencie zdecydował się wyskoczyć przez okno. Oczywiście, nie skończyło się to dla niego dobrze.
Ani urząd miasta, ani policja nie chciały komentować tej sprawy. Zainteresowani tym bardziej. Następnym razem proponujemy przynajmniej udać się w popularną "delegację". Przynajmniej ręka i noga będą całe.
Źródło: krasnik.mojemiasto.pl
