Prof. Jan Hartman skrytykował lekarzy. Teraz ci chcą go odwołać i mówią: "Nie będzie etyk pluł nam w twarz"

Prof. Jan Hartman skrytykował lekarzy. Teraz ci chcą go odwołać i mówią: "nie będzie etyk pluł nam w twarz".
Prof. Jan Hartman skrytykował lekarzy. Teraz ci chcą go odwołać i mówią: "nie będzie etyk pluł nam w twarz". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Prof. Jan Hartman, który zasiada w Komisji do Spraw Etyki w Ochronie Zdrowia, stał się ostatnio dla polskich lekarzy wrogiem numer jeden. Chcą go odwołać ze stanowiska, bo na początku czerwca w wywiadzie dla branżowego portalu skrytykował kodeks etyki lekarskiej i zachowanie medyków.


"Amatorszczyzna i oportunizm. Nie ma autentycznego mierzenia się z tragicznymi nieraz konfliktami etycznymi zawodu lekarza, żadnej odwagi etycznej ani tej powagi prawdomówności charakterystycznej dla tekstów na wysokim poziomie etyczny" – to fragment wypowiedzi prof. Jana Hartmana o polskim kodeksie etyki lekarskiej – tej, która wywołała prawdziwą awanturę w środowisku medycznym.

Pierwszy zareagował prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz. "Z niebywałym zażenowaniem i zaniepokojeniem odbieram sarkastyczne i uwłaczające godności wszystkich lekarzy w Polsce opinie prof. Jana Hartmana. W ironiczny, a momentami wręcz wulgarny sposób, odnosi się do zapisów kodeksu etyki jednej z największych grup zawodowych" – napisał w liście do rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego profesora Wojciecha Nowaka, który sam jest lekarzem.

Rektor odpowiedział, że choć Hartman jest wykładowcą akademickim, nie wypowiadał się w imieniu uczelni. To jednak nie uspokoiło lekarzy. Skargę napisał także ks. prof. Andrzej Muszala, dyrektor Międzywydziałowego Instytutu Bioetyki Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Zarzucił w niej filozofowi, że uzurpuje sobie tytuł bioetyka i nie szanuje lekarzy.


Wrze również na branżowym portalu Medexpress.pl. Lekarz z Lublina Marek Derkacz pisze na przykład o Hartmanie: "filozof, który w opinii znacznej części prawdziwych autorytetów z dziedziny etyki i moralności nie powinien się wypowiadać. Jego wrogowie najczęściej zarzucają mu promowanie homo- i biseksualizmu. Równie dobrze na temat kodeksu etyki lekarskiej medialną dyskusję można by rozpocząć z jakąś gwiazdeczką polskiej estrady muzycznej".

Mimo apeli lekarzy póki co nie mamy mowy o odwołaniu Hartmana z Komisji do spraw Etyki w Ochronie Zdrowia. Decyzję w tej sprawie może podjąć minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, któremu też zresztą dostaje się od medyków za zaproszenie filozofa do grona ekspertów od etyki.


Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Actina 0 0Stąd wyjdą przyszli zwycięzcy turniejów gamingowych. Dom marzeń każdego gracza
Bella Happy Pants 0 0Mniej powodów do zmartwień. 5 gadżetów – twoje dziecko będzie bezpieczniejsze

NIE TYLKO POLITYKA

WYWIAD 0 0W Sejmie się jej boją. Justyna Dobrosz-Oracz szczerze o "pościgach" za politykami
WYBORY2019 0 0Pierwszy sondaż prezydencki z Kidawą-Błońską! Zaskakujący wynik
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Gliński weźmie artystów za twarz, jak w PRL? Prawda może was zaskoczyć
WYBORY 2019 0 0"Wyborcza": opozycja ma szansę odsunąć PiS od władzy. Jest nowy sondaż

MOTO

0 0Niektórzy wysiadali, bo już nie mieli siły. To najlepsze szkolenie samochodowe w Polsce
0 0Znalazłeś korzystniejsze ubezpieczenie OC? Oto jak bez problemów zmienić firmę ubezpieczeniową
0 0Krótka ławka PiS. Nowy minister finansów debiutował jeszcze u Tuska
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Władza tworzy nam nowy styl życia". Raczek o skandalu z filmem, który przeszkadza PiS-owi
FELIETON 0 0Krucjata krzyżowa Prezesa Kaczyńskiego. Wiem, dlaczego to robi