Mamy damską wersję Leo Messiego, ale nikt o tym nie wie, czyli kobiety w cieniu mężczyzn

Niewiele osób w Polsce interesuje się kobiecą piłką nożną. Uwaga! Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu.
Niewiele osób w Polsce interesuje się kobiecą piłką nożną. Uwaga! Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu. Fot. Marek Podmokły/ Agencja Gazeta
Ewa Pajor, jedna ze złotych medalistek mistrzostw Europy U-17 kobiet w piłce nożnej została porównana na oficjalnej stronie UEFA do gwiazdora Barcelony Lionela Messiego. Porównanie szybko podłapały wszystkie media. Jej przykład pokazuje, że polska piłka nożna kobiet nie musi w niczym ustępować męskiej. A nawet może być lepsza.



Kobieca piłka nożna może w naszym kraju na pewno pochwalić się nie lada sukcesami. Przynajmniej ostatnio. Dziewczyny zdobyły Mistrzostwo Europy w kategorii U-17. Ostatni porównywalny sukces panów miał miejsce w 2001 roku (ME U-18). – Nasz sukces nie był przypadkowy. Byliśmy od początku nastawieni na zwycięstwo – mówi selekcjoner polskiej kadry Zbigniew Witkowski. Przyznaje, że jechał z zawodniczkami na turniej do Szwajcarii z myślą o sukcesie. Dziewczyny wywalczyły awans do mistrzostw Europy na turnieju eliminacyjnym w Austrii, gdzie pokonały m.in. Irlandię. W turnieju głównym okazały się lepsze od Belgii i Szwecji. Polki wygrały w finale ze swoimi rówieśniczkami ze Skandynawii 1:0.


Polski Messi
Jedną z najlepszych zawodniczek turnieju okrzyknięto Polkę Ewę Pajor. 17-letnia piłkarka Medyka Konin w całych rozgrywkach zdobyła 5 bramek. – Oczywiście Ewa jest jedną z wielu indywidualności w naszym zespole, ale na sukces zapracował cały zespół. Nie ma się co oszukiwać w tej kwestii – stwierdza Witkowski.



Pajor zaczynała grać w piłkę w wieku 7 lat. Początkowo trenowała z chłopakami z podstawówki, dopóki nie wypatrzył jej trener Medyka Konin Roman Jaszczak. Od tego momentu pozostaje zawodniczką tego klubu. Jej ulubionym piłkarzem jest Cristiano Ronaldo, a klubem Real Madryt. Ma jednak szacunek do Messiego, z którym jest porównywana ze względu na styl gry. O jej nieprzeciętnych umiejętnościach świadczy fakt, że trener Witkowski dostrzegł ją podczas jednego z turniejów. Miała wtedy 11 lat.


W Koninie, gdzie Pajor trenuje na co dzień, nikogo nie zaskoczył wynik piłkarek. – Spodziewałem się tego sukcesu. Ewa i inne dziewczyny z jej rocznika są szkolone w naszym klubie od 6 lat. Uczą się w szkole mistrzostwa sportowego i są przygotowane na najwyższym poziomie – tłumaczy Jaszczak. Jego zdaniem nie ma żadnych przeciwwskazań do tego, żeby o kobiecej piłce nożnej w Polsce mówiono tyle, ile o koszykówce czy siatkówce kobiet. Nie ukrywa swojego żalu w tej kwestii do mediów, które w jego opinii nie zachowują właściwych proporcji w informowaniu o sporcie kobiecym.

Wina dziennikarzy
– Dam Panu przykład. Tuza dziennikarstwa sportowego w Polsce Dariusz Szpakowski leci z reprezentacją młodzieżową do Tel-Awiwu. Dziewczyny o 15 wygrały mecz 13:0, podczas późniejszego meczu mężczyzn nie wspomniał o tym ani słowem. A Panowie przegrali 0:2 – twierdzi Roman Jaszczak. Jako członek Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej mówi o męskim szowinizmie. O braku kobiet w związku i braku zainteresowania ze strony mediów. – Teraz wszyscy mnie klepią po plecach, ale mam przeświadczenie, że za kilka dni zapomni się o sukcesie Polek. Mamy takie swoje 5 minut - uważa trener Medyka Konin.


Większość kibiców i działaczy stawia kobiecą i męską piłkę nożną w dwóch zupełnie różnych kategoriach. Inne zainteresowanie, pieniądze itd. Daleki od tego jest selekcjoner polskich złotych medalistek. Polską piłkę nożną traktuje jako jedność. – Oczywiście, nakłady na piłkę kobiecą są inne, ale my skupiamy się na rozwoju – mówi Witkowski. Uważa, że dziewczyny po tak wielkim sukcesie powinny rozwijać się w dobrych klubach, gdzie zostanie im zapewniony dostęp do dobrej bazy szkoleniowej i możliwość dalszej edukacji.

"Każdy ma swoją rolę"
Wiele osób uważa piłkę nożną za sport typowo męski. Nie ma w tym nic odkrywczego. Moi rozmówcy różnią się jednak podejściem do tego truizmu. Paweł Zarzeczny, publicysta sportowy, twierdzi że w przypadku nastolatek nie może być mowy o dorosłej karierze.

– W życiu każdy ma przypisane pewne role społeczne. Kobiety realizują się w jednym, a mężczyźni w drugim. A kopać piłkę potrafią nawet małpy w cyrku – uważa. Przytacza przykład jednej z najlepszych kobiecych drużyn: Arsenalu Londyn. Zawodniczki tego klubu tylko raz w roku mogą zagrać na Emirates Stadium.

Trudno oczekiwać, że kobiety dorównają tutaj mężczyznom. Ale przecież nie o to chodzi. – Nikt nie rywalizuje z mężczyznami. Chodzi o to, żeby w ogóle dostrzec kobiece ligi w piłce nożnej, zobaczyć, że istniejemy. Nie jesteśmy w niczym gorsi od np. koszykarek – tłumaczy Jaszczak. Podkreśla, że w Polsce jest wiele lig w różnych kategoriach wiekowych i nie ma powodu dla którego należałoby w relacjach dziennikarskich pomijać piłkarki. Nie chodzi więc o równość, tylko zauważenie.

Radość i duma
Cudów nie ma, polska piłka nożna, więcej, piłka nożna na świecie to sport zdominowany przez mężczyzn. Tego nikt nie zmieni, nawet nie próbuje. Warto jednak dostrzec osiągnięcie polskich zawodniczek, ich zaangażowanie w to co robią i oddanie krajowi, który reprezentują. – Ten sukces pokazuje, że polskie dzieci nie są gamoniami. A kiedy zaśpiewały "Ja kocham Polskę", zaimponowały mi przywiązaniem do barw narodowych – mówi Zarzeczny.

Cieszmy się zatem z sukcesu polskich piłkarek i chwalmy się nim. Może wówczas spełni się marzenie trenera Witkowskiego i pojawią się sponsorzy. To w tej chwili główny problem polskiej piłki. Zwłaszcza kobiecej. A przecież mamy wśród niej damskiego Leo Messiego.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Franek Sterczewski zdradza plan na działanie w Sejmie. I opowiada, jak wyglądał "chrzest" w TVP
0 0Tak odpowiedziała na zaproszenie Dudy. Reakcja europosłanki PO zwróciła uwagę bułgarskiej prawniczki
Unum 0 0Nigdy nie mów nigdy. Weź sobie do serca wnioski z tego badania, bo życie pisze różne scenariusze
T-mobile 0 0Tomasz Raczek w serialu Netflixa? Oto dlaczego w tej plotce jest odrobina prawdy
0 0Przepis na prezydenta. To, co w kilka miesięcy zrobił Duda, powinno być lekcją dla opozycji
0 0Czarzasty ujawnia: będą poważne zmiany na Lewicy. "Rada krajowa SLD dała zielone światło"