
W Łodzi od piątku do soboty odbywać się będzie impreza New Mobility Experience, gdzie zamiast oglądania wypastowanych wozów za aksamitnymi sznurkami, po prostu dostajesz kluczyki i wyjeżdżasz w normalny, miejski ruch. I to całkowicie za darmo. Do tego będzie masa innych atrakcji dla całej rodziny.
Gdy czytam kolejne internetowe wojenki w komentarzach na temat elektromobilności, często łapię się za głowę. Z jednej strony mamy ultrasów bezemisyjności zakochanych w tabelkach z zasięgami, z drugiej zatwardziałych przeciwników, którzy w życiu nie siedzieli w aucie na prąd, ale wiedzą o nim wszystko.
Prawda jest taka, że katalogowe dane i filmiki na YouTubie można sobie włożyć między bajki. Dopóki sam nie wciśniesz gazu w podłogę na skrzyżowaniu, nie poczujesz natychmiastowego momentu obrotowego i nie spróbujesz jazdy jednym pedałem, nie masz pojęcia, z czym to się je.
Dlatego, gdy usłyszałem o tym, co właśnie dzieje się w centrum Polski, pomyślałem jedno: nareszcie ktoś zrobił to z głową.
30 aut na prąd do sprawdzenia na ulicy. Od małych mieszczuchów po chińskie nowości
Zamiast nudnych hal targowych bazą wydarzenia jest Rynek Manufaktury w Łodzi. Na parkingu od strony ulicy Zachodniej ustawiło się około 30 różnych modeli. Rozstrzał segmentów robi wrażenie: od miejskich maluchów, przez rodzinne SUV-y, aż po użytkowe furgony.
Na liście maszyn dostępnych do jazd znalazły się m.in. Tesla Model 3 i Tesla Model Y, premierowy Nissan Micra, powracające legendy w nowym wydaniu jak Renault 4 i Renault 5 E-Tech, Volkswagen ID.3 czy kultowy Volkswagen ID.Buzz.

Są elektryczne nowości od Forda (Explorer, Capri, Puma), Mazda 6e, a także Subaru Solterra i Uncharted. Do tego potężna ofensywa ze Wschodu: BYD Dolphin Surf, Atto 2, Sealion 7, Geely E5 oraz modele marek, które dopiero debiutują nad Wisłą, jak GAC czy Exlantix.
Co kluczowe: to nie jest bezsensowne toczenie się 20 km/h po zamkniętym placu między pachołkami. Organizatorzy przygotowali dwie pętle poprowadzone żywą tkanką miasta:
Siadasz za kółkiem i sprawdzasz reakcję na gaz. Jak wyglądają bezpłatne jazdy testowe?
Zasady są bajecznie proste i przejrzyste. Żeby odbyć bezpłatne jazdy testowe samochodami elektrycznymi, wystarczy mieć przy sobie ważne prawo jazdy kategorii B oraz wypełnić krótki formularz zgłoszeniowy (na miejscu w miasteczku lub wcześniej przez internet).

Na prawym fotelu siada wykwalifikowany instruktor, który czuwa nad bezpieczeństwem i podpowiada trasę, ale to ty prowadzisz. Dla kogoś, kto nigdy nie jeździł elektrykiem, te kilkanaście minut za kółkiem to prawdziwy przeskok mentalny. Wreszcie można na własnej skórze przetestować:
Najlepsze jest to, że przesiadając się z jednego modelu do drugiego w jednym miejscu, w dwie godziny wyrobisz sobie opinię, na którą normalnie musiałbyś poświęcić miesiąc jeżdżenia po salonach dealerskich od Annasza do Kajfasza.

Pogadaj z kimś, kto jeździ EV na co dzień, a nie ze sprzedawcą
Dla mnie osobiście jednym z najciekawszych punktów programu jest ogólnopolski zlot EV Klub Polska. Zamiast słuchać wyuczonej gadki handlowca w garniturze, możesz podejść do faceta lub babki, którzy takim wozem tłuką kilometry od lat.
To idealna okazja, żeby bez ściemy zapytać o to, co najbardziej boli potencjalnego nabywcę: jak spada zasięg przy -15°C zimą? Ile naprawdę kosztuje szybkie ładowanie na autostradzie? Jak wygląda codzienność z autem na baterie, gdy mieszkasz w bloku i nie masz własnego gniazdka w garażu? Co się psuje i ile kosztuje serwis po gwarancji
Dotychczasowe edycje zlotów przyciągnęły ponad 1100 kierowców, więc baza wiedzy i doświadczeń z pierwszej ręki jest potężna.
Symulatory, pojedynek z Miko Marczykiem i 100 Tesli robiących show
Wydarzenie to nie tylko czysta motoryzacja dla dorosłych. W strefie bezpieczeństwa stanęły symulatory dachowania oraz zderzeń, refleksomierze i stanowiska ratownictwa medycznego. Na profesjonalnych symulatorach wyścigowych można nawet rzucić wyzwanie rajdowemu mistrzowi Polski, Miko Marczykowi.
Dla dzieciaków przygotowano mobilne miasteczko ruchu drogowego, park linowy i masę animacji, a w sobotę w godzinach 11:00-19:00 otwiera się strefa EXPO z nowinkami technologicznymi.

Prawdziwe widowisko zaplanowano jednak na sobotni wieczór. O godzinie 20:00 na Starym Rynku odbędzie się EV Light Show. Ponad 100 samochodów marki Tesla stworzy zsynchronizowany, gigantyczny spektakl światła i dźwięku, sterując fabrycznym oświetleniem, szybami i klapami bagażników. Chwilę później, o 20:30, ruszy tam kino plenerowe z seansem filmu "Nasze miejsce na Ziemi".
Imprezę organizują Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (PSNM) wraz z Fundacją EV Klub Polska przy wsparciu Miasta Łodzi. Niezależnie od tego, czy kochasz ryk widlastej ósemki, czy jarasz się nowymi technologiami to warto tam wpaść, wcisnąć gaz i samemu ocenić, w którą stronę zmierza motoryzacja. Bez uprzedzeń i bez wydawania ani jednej złotówki.
