Rosyjska rakieta typu Proton-M rozbiła się tuż po starcie z kosmodromu Bajkonur
Rosyjska rakieta typu Proton-M rozbiła się tuż po starcie z kosmodromu Bajkonur Fot. LastNewsMinute / youtube.com

Bezzałogowa rosyjska rakieta typu Proton-M, która przenosiła trzy satelity nawigacyjne, rozbiła się tuż po starcie z kazachstańskiego kosmodromu Bajkonur. Ze wstępnych ustaleń wynika, że na skutek wypadku nikt nie został ranny.

REKLAMA
Bezzałogowa rakieta wynosiła na orbitę trzy satelity, które miały pracować w ramach rosyjskiego systemu nawigacyjnego GLONASS. Tuż po starcie doszło jednak do katastrofy. Rakieta najpierw zaczęła się kołysać, by w końcu przechylić się na bok i spaść na ziemię, zapalając się jeszcze w powietrzu.
Pojawiły się obawy, że wypadek może zagrażać zdrowiu okolicznych mieszkańców (najbliższa zamieszkana osada znajduje się około 70 km od miejsca wypadku) i pracowników kosmodromu. Zbiorniki rakiety były bowiem wypełnione kilkuset-tonowym ładunkiem toksycznego paliwa. Administracja portu kosmicznego, po przeprowadzeniu wstępnych badań chemicznych, uspokoiła, że w jego okolicy nie stwierdzono wysokiego stężenia szkodliwych substancji. Nie ustalono jeszcze, co było przyczyną katastrofy.
Rakiety typu Proton-M są wykorzystywane od 2001 roku. Sześć lat temu jedna z nich również rozbiła się tuż po starcie. Znajdujący się w Kazachstanie kosmodrom Bajkonur, który funkcjonuje od 1957 roku, jest obecnie dzierżawiony przez Federację Rosyjską. W zamian za korzystanie z portu kosmicznego Rosja płaci około 115 milionów dolarów rocznie. Moskwa chce jednak stopniowo odchodzić od kazachstańskiego kosmodromu, dlatego stara się inwestować w porty leżące na jej terytorium, w tym w budowę kosmodromu Wostocznyj.

źródła: BBC, ITAR-TASS