
Już 28 października na półkach księgarni pojawi się książka "Aśka. Joanna Kołaczkowska we wspomnieniach". Ma być to zbiór wspomnień związanych z tą słynną, zmarłą rok temu artystką kabaretową.
Jak podaje wydawca, książka ma być "intymnym portretem artystki obdarzonej wyjątkowym głosem, niepowtarzalnym humorem i śmiechem, który został w pamięci każdego z nas".
Książka o Joannie Kołaczkowskiej zaraz trafi do sprzedaży
Premiera książki "Aśka. Joanna Kołaczkowska we wspomnieniach" została wyznaczona na 28 października. Ma być to "poruszająca opowieść o Joannie Kołaczkowskiej, ikonie polskiego kabaretu związanej z formacjami Potem i hrAbi". Na publikację złożą się różne wspomnienia jej bliskich: członków rodziny, przyjaciół i współpracowników. Dzięki temu otrzymamy niemal biografię artystki: poznamy jej dzieciństwo, dowiemy się, jak wyglądały jej pierwsze kroki na scenie, będziemy oczami jej kolegów ze sceny obserwować jej dojrzewanie artystyczne i wreszcie dowiemy się coś więcej o jej życiu prywatnym. Wszystko ma być przeplatane zabawnymi anegdotami.
Książka została podzielona na 23 rozdziały, a o głównej bohaterce opowiedzą m.in. członkowie kabaretu hrAbi i Potem, Marzena Rogalska, Szymon Majewski, Artur Andrus, Adam Nowak. Wszystko zostało wzbogacone niepublikowanymi wcześniej fotografiami.
To zresztą nie pierwszy raz, gdy bliscy artystki wracają do wspomnień publicznie. W czerwcu przypominaliśmy o tym, że Joanna Kołaczkowska kończyłaby właśnie 60 lat.
Fani tylko na to czekali!
Wnioskując po komentarzach, które pojawiły się pod postem zapowiadającym książkę, ta stanie się wydawniczym hitem. Fani Kołaczkowskiej chyba tylko na to czekali. "Zamówione"; "Bardzo tęsknię, zamówiona, bo nie mogło być inaczej i kocham"; "Wspaniałe wieści. Asi i Szymona słucham codziennie w drodze do pracy z pracy", czytamy w wiadomościach wielbicieli kabaretu i twórczości "Aśki" – czytamy w social mediach.
Droga od kabaretu Potem do hrAbi
Kołaczkowska zaczynała pod koniec lat 80. w kabarecie Drugi Garnitur, ale rozpoznawalność przyniósł jej dopiero kabaret Potem. W 2002 roku razem z Dariuszem Kamysem współtworzyła Hrabi, która to formacja przyniosła jej największą popularność. Na polskiej scenie kabaretowej stała się wręcz żywą legendą.
Zmarła 17 lipca 2025 roku w wieku 59 lat. Jej śmierć poruszyła wielu z nas.
"Zostawiła po sobie ogromną wyrwę, której niczym nie da się zapełnić. W nas – ludziach, którzy byli z Nią blisko, którzy dzielili z Nią scenę i życie. I w świecie sztuki, który był Jej przestrzenią, Jej domem, Jej oddechem, a Ona była jego najpiękniejszym uosobieniem" – żegnali się ze swoją koleżanką jej koledzy z kabaretu.
Zobacz także
hrAbi działa dalej, ale z "A" w nazwie
Jesienią 2025 roku jej koledzy z kabaretu hrAbi (nowa nazwa formacji) podjęli decyzję ws. przyszłości formacji. Kamys, Tomasz Majer i Łukasz Pietsch zapowiedzieli, że zostają we trzech i nikogo nie "dobiorą" na miejsce Aśki. Wielkie "A" w środku nazwy stało się formą hołdu dla ich zmarłej koleżanki.
Pamięć o artystce jednak nie słabnie. Pokazało to choćby zdjęcie, na którym grób Kołaczkowskiej po Wszystkich Świętych tonął w zniczach. Październikowa premiera książki będzie kolejnym rozdziałem tego pożegnania.




