Chery Q
Chińczycy pokazali nowego elektryka dla Polski. Ma 38 schowków i 400 km zasięgu Materiały prasowe Chery

Targi motoryzacyjne w Paryżu przyniosły kolejną interesującą premierę. Chińska marka Chery zaprezentowała nowy model Q, który ma namieszać na rynku miejskich samochodów elektrycznych. W przyszłości trafi również do Polski, gdzie może stać się konkurentem dla Leapmotora i BYD Dolphin Surf.

REKLAMA

Chińczycy nie zwalniają tempa. Podczas tegorocznego salonu samochodowego w Paryżu Chery zaprezentowało nowego elektryka, który może okazać się interesującą propozycją dla polskich kierowców.

Chery Q to kompaktowy samochód zaprojektowany przede wszystkim z myślą o poruszaniu się po mieście, ale jego możliwości wykraczają poza codzienne dojazdy do pracy czy na zakupy.

Chery Q ma dwa bagażniki, 38 schowków i zasięg do 400 km

Za napęd nowego Chery Q odpowiada silnik elektryczny o mocy 121 KM, zasilany akumulatorem o pojemności 41 kWh. To całkiem pokaźna bateria jak na samochód przeznaczony głównie do jazdy miejskiej.

Producent deklaruje zasięg do 400 km według normy NEDC. Trzeba jednak pamiętać, że jest to starsza, bardziej optymistyczna procedura pomiarowa. Według stosowanej obecnie w Europie normy WLTP wynik będzie prawdopodobnie niższy. Można szacować, że wyniesie nieco ponad 300 km, choć na oficjalne dane trzeba jeszcze poczekać.

Nie jest to szczególnie imponujący rezultat na tle samochodów elektrycznych oferujących większe akumulatory, ale w przypadku miejskiego auta taki zasięg powinien być wystarczający dla wielu kierowców. Co więcej, według danych producenta ładowanie akumulatora od 30 do 80 proc. ma zajmować mniej niż 17 minut.

Największą zaletą nowego Chery może jednak okazać się jego praktyczność. Producent podkreśla, że samochód został zaprojektowany z myślą o wygodzie codziennego użytkowania. W kabinie wygospodarowano aż 38 schowków, które mają ułatwić przewożenie drobiazgów i utrzymanie porządku.

To jednak nie wszystko. Chery Q oferuje również dwa bagażniki. Ten tradycyjny, umieszczony z tyłu, ma pojemność 375 litrów. Dodatkowy schowek pod przednią maską mieści kolejne 70 litrów. Łącznie kierowca otrzymuje więc 445 litrów przestrzeni bagażowej, rozdzielonej między przód i tył samochodu.

To interesujące rozwiązanie, szczególnie że przedni bagażnik nadal nie jest standardem wśród niewielkich elektryków. Nie znajdziemy go chociażby w popularnym Renault 5 E-Tech Electric, które mieliśmy już okazję testować.

Na uwagę zasługują również wymiary nowego modelu. Chery Q mierzy 4,19 m długości, a jego rozstaw osi wynosi aż 2,7 m. To więcej niż w znacznie większej, nowej Toyocie RAV4, której rozstaw osi wynosi 2,69 m.

Takie proporcje powinny przekładać się na przestronne wnętrze, co może być istotnym argumentem dla rodzin poszukujących drugiego samochodu.

Chery Q zostało również wyposażone w funkcję V2L, umożliwiającą zasilanie zewnętrznych urządzeń elektrycznych energią zgromadzoną w akumulatorze samochodu. Dzięki temu auto może posłużyć jako mobilne źródło prądu, na przykład podczas wyjazdu na kemping.

Ile będzie kosztować Chery Q w Polsce? Chińczycy mogą zaskoczyć

Polski cennik Chery Q nie został jeszcze ujawniony. Producent zapowiedział jednak, że model trafi również na nasz rynek. Szczegóły dotyczące terminu rozpoczęcia sprzedaży, wyposażenia i cen poznamy później.

Można jednak przypuszczać, że Chery będzie chciało powalczyć ceną. Chiński producent pokazał już, że potrafi atrakcyjnie wyceniać swoje samochody, a modele hybrydowe marki skutecznie przyciągają uwagę polskich kierowców.

Nowy elektryk będzie musiał zmierzyć się między innymi z Leapmotorem T03 oraz BYD Dolphin Surf. Chery Q jest jednak większe od obu modeli, a jego atutem może być połączenie przestronnego wnętrza, dwóch bagażników i rozsądnego zasięgu.

Jeżeli importerowi uda się utrzymać atrakcyjną cenę, nowy model ma szansę zainteresować osoby, które dotychczas nie brały pod uwagę zakupu samochodu elektrycznego.

Chery zapowiada wielką ekspansję w Europie. Ponad 1100 salonów do 2027 roku

Premiera Chery Q to tylko część znacznie większej strategii chińskiego producenta. Podczas paryskich targów marka przedstawiła hasło "For EU. For Family", które ma wyznaczać kierunek jej dalszego rozwoju na europejskim rynku.

Chery nie zamierza ograniczać się wyłącznie do sprzedaży samochodów. Firma zapowiedziała również otwarcie trzeciego centrum badawczo-rozwojowego w Europie. To kolejny krok w budowaniu lokalnego zaplecza technologicznego i dostosowywaniu samochodów do oczekiwań europejskich klientów.

Producent chce rozwijać zarówno gamę modelową, jak i sieć sprzedaży oraz serwisu. W ofercie mają znaleźć się klasyczne hybrydy, hybrydy plug-in oraz samochody w pełni elektryczne.

Ambitnie wyglądają także plany ekspansji. Do końca 2026 roku Chery zamierza być obecne na 20 rynkach Unii Europejskiej i dysponować siecią 687 punktów sprzedaży oraz serwisu.

W 2027 roku liczba obsługiwanych rynków ma wzrosnąć do 27, a sieć dealerska ma liczyć już 1143 placówki. To pokazuje, że chiński producent poważnie traktuje europejski rynek i zamierza na nim pozostać na dłużej.

Dla polskich kierowców najciekawsza pozostaje jednak zapowiedź wprowadzenia modelu Q. Jeśli Chery połączy przestronne wnętrze, funkcjonalność i atrakcyjną cenę, konkurencja w segmencie miejskich elektryków może wkrótce stać się jeszcze bardziej zacięta.