
Open'er to już od dawna nie tylko muzyka. W tym roku dzięki specjalnej strefie Heineken Design Pavilion tysiącom gości z całego świata zaprezentować mogli się więc nie tylko muzycy, ale i najlepsi polscy projektanci. Choć design gościł na festiwalu po praz pierwszy, już trudno wyobrazić sobie bez niego kolejną jego edycję.
W oczekiwaniu na wieczorny koncert Rihanny powoli wygaszają się emocje tegorocznego naszpikowanego gwiazdami Heineken Open'er Festival, który od środy rozgrzewał całe Trójmiasto. W tym roku pośród przeglądu najciekawszych artystów z całego świata niespodziewanie wyrósł także mały, konkurencyjny dla uczty muzycznej festiwal kuchni. Pierwszy raz na Heineken Open'er Festival równie mocno usatysfakcjonowani mogli poczuć się jednak też miłośnicy dobrego designu, dla których obok mającego wieloletnią tradycję Fashion Stage stworzono teraz także Heineken Design Pavilion.
Open'er, czyli najlepsi I to stworzono nie byle jaką ręką. Za projekt designerskiego pawilonu pełniącego na polu festiwalowym jednocześnie rolę najlepszego, otwartego dla wszystkich punktu widokowego na główną scenę odpowiadało bowiem renomowane Studio Rygalik. Za którym stoi oczywiście Tomek Rygalik, czyli szef pracownia projektowania na Wydziale Wzornictwa Przemysłowego Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.
Oprócz nadwiślańskiego designu z najwyższej półki uczestnicy tegorocznego Heineken Open'er Festival mogli nie tylko zetknąć się z nowoczesnym wzornictwem w bezpośrednim kontakcie, ale także dowiedzieć się więcej o kulisach jego tworzenia. Do tego swoją cegiełkę dołożył Maleman dzięki organizacji unikalnych warsztatów Malemen Workshop w Heineken Design Pavilion. To dzięki nim swoich sił w designie mógł spróbować właściwie każdy festiwalowicz.
Jaki kształt ma powietrze? Wieczory na gdyńskim polu festiwalowym przebiegały więc dla wielu na próbie sprawdzenia, jaki kształt ma w rzeczywistości otaczające nas powietrze, czy też ambitnym podejściu do stworzenia bagażu przyszłości. Nieco bardziej przyziemnymi projektami w Heineken Design Pavilion zajmowała się tymczasem projektantka Ola Bajer ucząca uczestników tegorocznego Open'era tworzenia oryginalnych T-shirtów, które ostatnimi czasy należą do jednego z naszych towarów eksportowych.
Bo designerska strefa na Heineken Open'er Festival okazała się wyśmienitym miejscem, by nie tylko z nowoczesnym projektowaniem na najwyższym poziomie spotkać się w twarzą w twarz, ale i stworzyć mu szansę zaistnienia w nieco szerszej świadomości społecznej. I to nie tylko nad Wisłą. Dla szeroko pojętego polskiego designu ta strefa byłą wyjątkową szansą, by pokazać się światu. Oby nie zabrakło go zatem w tym miejscu za rok.
