
Film, w którym słychać wulgarną rozmowę nowego prezydenta Elbląga, obejrzano prawie 100 tysięcy razy. Dzisiaj, dzień po wyborach, do sieci trafiło kolejne wideo. Wilk mówi w nim m.in. o polityku SLD, któremu zarzuca korupcję.
REKLAMA
W kwietniu odwołano prezydenta Elbląga Grzegorza Nowaczyka oraz Radę Miejską. W czerwcu odbyła się interesująca kampania przedwyborcza dziesięciu lokalnych polityków. Wydarzenia z północy Polski śledził cały kraj – miasto odwiedzone zostało przez wszystkich najpopularniejszych polityków.
Wydawało się, że po pierwszej turze wyborów prezydenckich w Elblągu tamtejsza scena polityczna nie zaskoczy nas niczym nadzwyczajnym. Jedyną atrakcją okazał się wywiad kandydatki Ruchu Palikota na radną miasta, z którego śmiali się internauci. Niedawno poważną gafę zaliczył polityk PiS, którego rozmowy o wyborach podsłuchano i wrzucono do sieci. Mimo kompromitacji politykowi udało się zdobyć fotel prezydencki – w niedzielę pokonał w wyborach Elżbietę Gelert z PO.
W pierwszym filmie „Przepraszam za PiS” Wilk mówił o byłym prezydencie Nowaczyku, ale wspomina też o radnej Marii Koseckiej (PO) czy Kazimierzu Falkowskim (Grupa referendalna Wolny Elbląg). Teraz w sieci pojawił się kolejny. W opublikowanym dzisiaj materiale słowa krytyki skierowane są do elbląskiego SLD. Wilk zarzuca Januszowi Nowakowi, który kandydował na stanowisko prezydenta, korupcję. Polityk PiS-u mówi o nieuczciwych powiązaniach Spółdzielni Mieszkaniowej Śródmieście a Przedsiębiorstwem Budowlanym Elbrol, które założył Janusz Nowak.
– On nie wie, o czym mówi. Sprawa mieszkań jest sprzed wielu lat i była wyjaśniana przez prokuraturę. Nie doszukano się cienia korupcji – odpowiedział Nowak portalowi trojmiasto.gazeta.pl.
Na końcu filmu widnieje informacja, że ciąg dalszy „Przepraszam za PiS” nastąpi. Czy w sieci pojawią się kolejne materiały ukazujące elbląską politykę od kuchni?
źródło: trojmiasto.gazeta.pl