Ewa Kopacz nazwała rzeź wołyńską ludobójstwem.
Ewa Kopacz nazwała rzeź wołyńską ludobójstwem. Fot. Słowomir Kamiński/Agencja Gazeta

Ewa Kopacz w "Sygnałach dnia" radiowej Jedynki przyznała, że sejmowa uchwała w sprawie rzezi wołyńskiej w 1943 roku powinna zawierać słowo "ludobójstwo". W środę odbędzie się pierwsze czytanie uchwały w sprawie wydarzeń na Wołyniu z czasów II wojny światowej.

REKLAMA
Marszałek Sejmu przyznała, że należy oddzielić dzisiejszą politykę i stosunki z Ukrainą od relacji z narodem ukraińskim sprzed 70 lat. Jej zdaniem historia powinna zostać rzetelnie przedstawiona. – Prawdy nie da się przekrzyczeć i przedyskutować. Sto tysięcy Polaków, małych dzieci, kobiet i mężczyzn, zginęło wtedy i to są fakty, z którymi nie powinno się dyskutować – przyznała w Polskim Radiu Kopacz.
Odniosła się również do wyborów na prezydenta Elbląga. Jej zdaniem mimo porażki Elżbieta Gelert zrobiła wiele dobrego dla PO, bo odbudowała do niej zaufanie. W podobnym tonie oceniała działalność Hanny Gronkiewicz-Waltz. Mówiła o odpowiedzialnym zachowaniu prezydent Warszawy i nie zadłużaniu miasta mimo rządzenia w trudnych warunkach.
Ewa Kopacz zapowiedziała, że nie będzie trzymała w swojej "zamrażarce" wniosku o referendum w sprawie obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Inicjatorzy muszą poprawić jedno uchybienie formalne. Marszałek Sejmu przypomniała, że wniosek trafi najpierw do komisji. Jeśli ta zagłosuje za przekazaniem go na salę plenarną, wszyscy posłowie zajmą się wnioskiem. I po pozytywnej decyzji sejmu komisja poselska z wnioskodawcami ustalą pytania. Dopiero wówczas sejm będzie głosował nad rozpisaniem referendum.


źródło: polskieradio.pl