Przestańcie jątrzyć. Przestańcie nieustannie wykopywać trupy. Przestańcie co tydzień wypominać, krzyczeć i płakać. Przestańcie skakać na ludzkich grobach! Zajmijcie się w końcu żywymi! Do jasnej cholery, 38 milionów JESZCZE żyje! Nikogo nie obchodzą? Co Polakom dała wczorajsza uchwała o Wołyniu? Czy z powodu przyjęcia, lub nieprzyjęcia sejmowej uchwały ktoś wstał z grobu? Czy dzięki temu ktoś dostał pracę? Ktoś krócej czekał w kolejce do specjalisty? Komuś życie stało się łatwiejsze, szczęśliwsze? Zboże lepiej obrodziło? Kury lepiej niosły? Czy po 2 godzinach nieustannego ględzenia o Wołyniu chociaż jedno przedsiębiorstwo powstało, lub przetrwało? Znacie w ogóle jakiś sens międlenia w Sejmie uchwał upamiętniających historię? Czy nie mamy aby od tego historyków i drańsko drogi Instytut Pamięci Narodowej? Smoleńsk, Westerplatte, Wołyń, Grunwald, Budziszyn… co jeszcze? Czy już niedługo POPiS zajmie się okrągłą, jubileuszową, tysięczną rocznicą zakończenia drugiej wojny Bolesława Chrobrego z Henrykiem II? Jakże ta wojna była krwawa! Ile trupów i krwi! Ile pięknych uchwał można podjąć i pracować nad nimi w komisjach! Ile ważnych spraw sprzed tysiąca lat można omówić podczas pierwszego, drugiego czytania projektu, prowadzić żarliwe spory w kuluarach, sprzeczać się z mównicy i pokazywać gdzie stoją prawdziwi Polacy. W Europie rozmawiają dziś o gospodarce, perspektywach, przyszłości. A w Polsce?
REKLAMA
REKLAMA
Czytaj więcej
