
Nie dawano mu już raczej żadnych szans, a jednak wygrał. I to potrójnie – w Minnesocie, Missouri i Colorado. Rick Santorum, głośny przeciwnik aborcji i małżeństw homoseksualnych, zdominował wczorajsze prawybory w Partii Republikańskiej. „To kolejny zwrot w tym niesfornym wyścigu o prezydencką nominację” - komentuje New York Times.
REKLAMA
Przez ostatnie kilka tygodni wydawało się, że gra toczyć będzie się już tylko między dwoma kandydatami – Mittem Romney'em i bardziej konserwatywnym Newtem Gingrichem.
Wyniki w Minnesocie
Santorum - 44.8%
Paul - 27.2%
Romney - 16.9%
Gingrich - 10.7%
Wygrywając w Minnesocie, Missouri i Colorado były gubernator Pensylwanii Rick Santorum udowodnił, że do rozstrzygnięcia jeszcze daleka droga. Do końca prawyborów pozostało pół roku i ponad 40 stanów.
W przemówieniu po ogłoszeniu wyników Santorum skupił się na krytykowaniu prezydenta Obamy. - Wydaje mu się, że wie lepiej. Myśli, że jest mądrzejszy niż wy. Sądzi, że jest uprzywilejowaną osobą, która powinna rządzić wami wszystkimi – mówił do rozentuzjazmowanego tłumu.
Wyniki w Kolorado
Santorum - 40.2%
Romney - 34.9%
Gingrich - 12.8%
Paul - 11.8%
- Wasz głos słychać było dzisiaj w całym kraju, szczególnie w Massachusetts – dorzucił, a jego słuchacze nagrodzili go gromkimi brawami.
Były gubernator Massachusetts Mitt Romney zdecydowanie nie miał dobrego wieczoru. Cztery lata temu, podczas poprzednich republikańskich prawyborów, to on wygrał w tych trzech stanach. Wtedy był przedstawiany jako konserwatywna alternatywa dla senatora Johna McCaina, czym zyskał głosy religijnej większości.
Wyniki w Missouri
New Gingrich nie zakwalifikował się do prawyborów w Missouri. Wyniki w tym stanie nie przekładają się na ilość delegatów
Santorum - 55,2%
Romney - 25,3%
Paul - 12,2%
Pozostali - 7,4%
Ale dziś wśród Republikanów Romney uchodzi za „liberała”. A nie jest to w ich języku komplement. Mieszkańcy Minnesoty, Missouri i Colorado uznali więc, że Santorum, gorliwy katolik i ojciec szóstki dzieci, bardziej odpowiada ich poglądom. Polityk znany jest z bardzo surowego podejścia do kwestii relacji homoseksualnych, aborcji, a nawet antykoncepcji. Popiera też ideę siłowego zakończenia irańskiego programu atomowego.
Doradcy Santorum liczą, że potrójne zwycięstwo zwiększy jego popularność w całym kraju, a przede wszystkim przyciągnie do niego sponsorów. Bez pieniędzy bowiem dalsza walka będzie coraz trudniejsza. Brak funduszy od początku był bolączką kampanii Santorum.
Potrójne zwycięstwo w Minnesocie, Missouri i Colorado, chociaż efektowne, nie zmieni mocno wyborczego rankingu. W tym nadal bezpiecznie prowadzi Romney, który do wtorku zdobył zdobył 101 delegatów (ze 1144 potrzebnych do uzyskania prezydenckiej nominacji). Gingrich i Santorum mają o kilkudziesięciu mniej.
Wczorajsze prawybory pokazały, że walka o głosy bardziej konserwatywnych wyborców potrwa długo. Jeśli jednak Santorum i Gingrich będą odbijać sobie zwolenników, skorzystać może na tym tylko Romney.