Oszukani na Biedronkę. Strona oferowała bon na zakupy w dyskoncie, a tak naprawdę naciągała internautów na pieniądze

Firma z Panamy oszukuje internautów podszywając się pod Biedronkę.
Firma z Panamy oszukuje internautów podszywając się pod Biedronkę. Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta
Oszuści internetowi znajdują coraz bardziej wyszukane sposoby na naciąganie niczego nieświadomych użytkowników. Wielu Polaków nabrało się na możliwość wygrania bonów do Biedronki za 1500 zł. Okazało się jednak, że po wysłaniu SMS-a nie dostawaliśmy pieniędzy, ale wręcz przeciwnie – zaczęły one znikać, bo organizator promocji przysyłał wiadomości kosztujące odbiorców ponad 6 zł każda.


Wielu internautom wyświetlała się w ostatnich dniach reklama zachęcająca do wypełnienia ankiety o sieci sklepów Biedronka. Nagrodą miał być bon na zakupy o wartości 1500 zł lub sprzęt Apple – podaje Interia.pl. Po podaniu numeru telefonu przychodzi SMS z kodem, który ma zweryfikować ankietę. Ale tak naprawdę uruchamia usługę OK. Po chwili dostajemy informację, że usługę aktywowano. Po nim następny SMS – tym razem o kosztach (6,15 zł za każdą wiadomość) i możliwości wyłączenia usługi. Te i kilka kolejnych SMS–ów obciążają konto wierzących w łatwe pieniądze na około 40 zł.

Biuro Prasowe Biedronki

Z przykrością musimy potwierdzić, że docierają do nas informacje o fałszywych konkursach internetowych i SMS-owych, których organizatorzy w sposób nieuprawniony używają danych oraz znaków handlowych kilku sieci detalicznych. Również sieć Biedronka odnotowała używanie bez naszej wiedzy i zgody znaku handlowego, a także przypadki podania nieprawdziwych informacji, jakoby można było we wspomnianych konkursach wygrać bony na zakupy lub inne nagrody od sieci Biedronka. CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: Interia.pl

Przedstawiciele sieci dyskontów podpowiadają, że w razie wątpliwości co do autentyczności promocji z logotypem Biedronki można zwrócić się do Biura Obsługi Klienta. Marne są jednak szanse na odzyskanie pieniędzy, bo organizatorem fałszywej promocji jest firma z Panamy, więc wysłanie pocztą pozwu mogłoby kosztować więcej niż straty poniesione przez łatwowiernych internautów.


Źródło: Interia.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...