
Muzeum Powstania Warszawskiego pracuje nad niezwykłym projektem. Jest nim filmowy dramat non fiction, który będzie się składać wyłącznie z pokolorowanych nagrań, jakie wykonano podczas zrywu z 1944 roku. Premierę przewidziano na przyszły rok. Dzisiaj do internetu trafił zwiastun filmu.
Zdjęcia, jakie zobaczą widzowie "Powstania Warszawskiego", powstały 69 lat temu. Autorzy produkcji tylko je pokolorowali oraz złączyli w całość, by opowiedzieć fikcyjną historię dwóch młodych reporterów, którzy dokumentowali powstańczą Warszawę. Pod zdjęcia z kronik filmowych podłożono głosy aktorów, opierając się m.in. na efektach pracy policyjnych specjalistów od czytania z ruchów warg.
– 6 godzin oryginalnych kronik z Powstania Warszawskiego, 6 miesięcy pracy, zespół konsultantów ds. militariów, ubioru, architektury, również urbanistów, varsavianistów i historyków, 1000 godzin konsultacji kolorystycznych, 1200 ujęć, 1440 godzin koloryzacji i rekonstrukcji, 112.000 wybranych klatek, 648.000 minut rekonstrukcji, 22.971.520 megabajtów danych. To tylko niektóre liczby pozwalające uświadomić sobie, choćby częściowo, ogromny nakład pracy i środków włożonych w realizację projektu „Powstanie Warszawskie" – napisano na youtube'owym kanale Muzeum Powstania Warszawskiego.
Radio RMF FM ustaliło, że 90-minutowy film trafi do kin za niecały rok. Jego reżyserem oraz współautorem scenariusza jest Jan Komasa, który pracuje także nad "Miastem44", czyli polską superprodukcją opowiadającą o Powstaniu Warszawskim. Film "Powstanie Warszawskie" ma już swoją stronę internetową i profil na Facebooku.
