
Kilka godzin przed kongresem Solidarnej Polski Jarosław Kaczyński wraz z Markiem Jurkiem ogłosili porozumienie między swoimi partiami - Jest to symboliczny przełom. Widać, że Kaczyński zrozumiał, że zamiast się zwalczać, można współpracować - mówi Elżbieta Jakubiak.
REKLAMA
Partie Marka Jurka oraz Jarosława Kaczyńskiego podpisały dzisiaj porozumienie polityczne. Wzajemne poparcie dotyczyć będzie przede wszystkim współpracy wyborczej, wspólnych list wyborczych oraz stworzenia wspólnego frontu politycznego polskiej prawicy - Razem idziemy do zwycięstwa oraz daleko idących zmian w naszym kraju - powiedział Jarosław Kaczyński na dzisiejszej konferencji prasowej.
O Marku Jurku powiedział, że jest człowiekiem konsekwentnym i szanującym tradycję, z którym współpraca była dobra, a nawet miła - Pomimo różnic nas dzielących, cieszymy się, że osoby o poglądach tradycjonalistycznych będą znów razem, chociaż w nieco innej formule.
Kaczyński liderem prawicy
Komplementów nie szczędził Kaczyńskiemu również Jurek - Kaczyński odpowiada dzisiaj za zbudowanie na prawicy z powrotem siły, która sięgnie po władzę. To na premierze Kaczyńskim leży ciężar zbudowania prawicowej większości. Deklarujemy poparcie Kaczyńskiego na prezydenta Polski - mówił były marszałek. Tłumaczył, że - ta kwestia nie była przedmiotem negocjacji. To jest nasza decyzja wynikająca z faktu, że opozycja może mieć różne nurty. Opozycja musi mieć jednak lidera, który gwarantuje większość.
- Porozumienie to konsekwencja wspólnych zasad, którym hołdujemy. Przyszedł dzisiaj czas na polityczną, partnerską współpracę na prawicy - mówił szef Prawicy RP.
Inspiracją dla takich decyzji według Jurka jest sytuacja na Węgrzech - Będąc tam niedawno doszedłem do wniosku, że takie porozumienie jest potrzebne. Wiem, że odrodzenie prawicy może mieć miejsce również w Polsce. To co robimy z Kaczyńskim to wiosna prawicy, która powinna doprowadzić do zmiany władzy w Polsce.
Jesteśmy gotowi wybaczyć tym, którzy odeszli
Kaczyński o zaproszeniu na kongres, które wystosowała do niego Solidarna Polska powiedział - Dostałem je, ale trudno jest mi to zaproszenie przyjąć. Idea dwóch płuc prawicy to idea, która przegrywa. Wystarczy spojrzeć na sposób przeliczania głosów. Ci, którzy idą tą drogą, są na stanowisku przegranym. Poprosiliśmy tych, którzy odeszli, żeby wrócili. Ta prośba jest nadal aktualna. Ale nie będzie ona aktualna wiecznie. Propozycja albo będzie przyjęta, albo nie. Cóż, wtedy będą konsekwencje dotkliwe dla prawicy, ale przede wszystkim dla tego ugrupowania.
Kaczyński krótko odniósł się również do PJN, o którym powiedział - PJN traktujemy jako przyszłość, do której nie ma co wracać. Jesteśmy gotowi do wybaczenia. Oczywiści jest cena przyjęcia koleżanek i kolegów z powrotem do naszego klubu, powrót polityków z PJN może się odbyć na pewnych warunkach.
Z Solidarną Polską nie jest nam po drodze
Marek Jurek przyznał się, że prowadził długie rozmowy z klubem Solidarnej Polski - Trwały ona ponad sto dni. Doszliśmy jednak w partii do przekonania, że nie są oni nową jakością, nie jest to nowa ideowa działalność na scenie politycznej w Polsce. Kolegom życzymy udanego kongresu. Podjęliśmy jednak decyzję tydzień temu o samodzielnej kontynuacji pracy politycznej.
Dojrzałość Kaczyńskiego
Porozumienie komentowała w Polsacie Elżbieta Jakubiak - Dzisiejszy dzień jest dużym przełomem politycznym w Polsce. Konferencja, która się odbyła świadczy o dojrzałości politycznej Jarosława Kaczyńskiego. Dojrzałości, której dotychczas nie widzieliśmy. Symbolicznie przyznał on dzisiaj, że nie trzeba wszystkich wokół likwidować, ale można zacząć z nimi współpracę.