
Marlena Ptak - chora na stwardnienie rozsiane. Pisze, że jej stan zdrowia systematycznie się pogarsza, jest całkowicie zależna od mamy, która nie może jej zapewnić całodobowej opieki. "Zdaję sobie sprawę, że znaczna część Polaków jest przeciwna wprowadzeniu eutanazji w Polsce. Nie rozumiem jedynie, jakim prawem zabraniacie mi uwolnić się od codziennego cierpienia. Nie macie pojęcia, jak wygląda moje życie, co czuję, jaki ból sprawia mi każdy kolejny dzień. Nie myślcie jedynie o sobie, zapomnijcie o ideałach, pozwólcie mi na zakończenie męki. Tylko oto proszę.." – pisze.
Adam Bogacki - po urodzeniu zdiagnozowano u niego mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe spastyczne. Stracił czucie od pasa w dół. Dwa lat temu głośno apelował w mediach o prawo do eutanazji. "Przypominają mi się słowa Marka Edelmana z książki 'Rozmowa z katem'. Wyróżnił w niej dwa rodzaje śmierci: białą i czarną. Biała to śmierć godna. Czarna to ta, gdy człowiek zabijany jest gdzieś pod płotem przez hitlerowca. Swoją bezczynnością państwo polskie skazuje mnie na tę drugą opcję…" – pisze.
Barbara Jackiewicz - prosi o eutanazję dla swojego syna, który ostatnie 25 lat spędził w łóżku, bez kontaktu z otoczeniem. Zanik mózgu pozwala jedynie na oddychanie i bicie serca. "Nieludzkie jest przedłużanie życia. Jestem zdeterminowana, jestem gotowa na osobiste dokonanie eutanazji, by nie obciążać niczyjego sumienia. Dziwię się, że demokratyczne państwo skazuje mojego syna na dalszą egzystencję" – pisze. CZYTAJ WIĘCEJ