
Według raportu opublikowanego przez Twittera, Wielka Brytania kontroluje swoich obywateli bardziej niż niejedno państwo krytykowane za brak poszanowania dla praw człowieka. W taki oto sposób Brytyjczycy są na celowniku państwa bardziej niż np. obywatele Ekwadoru, Turcji czy Arabii Saudyjskiej.
REKLAMA
Twitter opublikował raport dotyczący kontroli swoich obywateli przez poszczególne państwa. Przedstawia on wyniki z pierwszej połowy 2013 roku – raport jest ogólnodostępny. Na pierwszym miejscu są Stany Zjednoczone, które 902 razy występowały z wnioskiem o udostępnienie informacji odnoście swoich obywateli. Na drugim miejscu, choć ciężko powiedzieć, że tuż za USA jest Japonia z... 87 wnioskami. I o ile prowadzenie Stanów Zjednoczonych raczej nie zaskakuje, to trzecie miejsce Wielkiej Brytanii już tak. Tamtejszy rząd 26-krotnie występował z takim wnioskiem.
Państwa, które w przeświadczeniu opinii publicznej mniej szanują prawa swoich obywateli np. Turcja, Arabia Saudyjska, Indonezja, Izrael, Peru, złożyły mniej niż 10 oficjalnych wniosków. W zestawieniu brak Rosji i Chin, które nie zostały uwzględnione w tym raporcie.
Komentując całą tą sprawę przedstawiciele Twittera tłumaczą, że większość wniosków, które kierują poszczególne państwa są im niezbędne w dochodzeniach kryminalnych. – pozyskanie informacji nie jest wcale takie łatwe, potrzebny jest czas, a przede wszystkim powód. W 85 proc. Twitter nie udostępnia żadnych informacji o swoich użytkownikach z powodu źle przygotowanych i bezpodstawnych dokumentów– podkreśla jeden z pracowników Twittera.
źródło: Huffingtonpost