
Chorąży Mirosław Łucki zginął podczas nocnej akcji w Afganistanie, w czasie której polscy żołnierzy usiłowali przejąć broń oraz materiały wybuchowe. Trzej pozostali komandosi, którzy zostali ranni, są pod opieką lekarzy. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Do nieszczęśliwego zdarzenia z udziałem polskich żołnierzy doszło w prowincji Ghazni w Afganistanie. Akcja polegała na likwidacji składu materiałów wybuchowych oraz broni, które były wykorzystywane do ataku na wojska koalicyjne, a także na cywilów i służby afgańskie. O śmierci Polaka poinformowało Dowództwo Wojsk Specjalnych.
Wydział Prasowy Dowództwa Wojsk Specjalnych
Podczas akcji wybuchła mina pułapka. Oprócz Polaków, obrażenia ponieśli także afgańscy policjanci.
Wydział Prasowy Dowództwa Wojsk Specjalnych
O śmierci żołnierza została poinformowana rodzina. Chorąży Łucki miał 38 lat.
Czytaj także:
Źródło: Gazeta.pl
