
Minister Spraw Wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz zapowiedział ustawę regulującą sprawę inwigilacji. "Gazeta Wyborcza" twierdzi jednak, że te zamiary nie spełnią się w tej kadencji. Paweł Majcher z MSW zaprzecza – Ustawa będzie gotowa do końca roku – zapewnia naTemat.
Minister Bartłomiej Sienkiewicz wypowiedział wojnę monitoringowi na początku maja. – Państwo wreszcie poważnie zabiera się do sprawy monitoringu wizyjnego – mówił świeżo upieczony minister. Jak informuje Ewa Siedlecka w "Gazecie Wyborczej", opierająca się na opiniach ekspertów, są małe szanse, aby zapowiedzi likwidacji "Wielkiego Brata" ziściły się w tej kadencji.
"Dzikie Pole", jak je nazwał minister, czyli miejsca w których jesteśmy podglądani to między innymi przebieralnie, hotele a nawet gabinety lekarskie. Zdaniem Siedleckiej, Sienkiewicz wybrał zły sposób rozwiązania tego problemu.
Ewa Siedlecka
Gazeta Wyborcza
Połączenie tak różnych i skomplikowanych problemów w jednej ustawie wydaje się być niezwykle trudne, a tym samym odległe. O ile ich podstawową cechą wspólną jest inwigilacji, to dotyczą one innej materii i kręgu podmiotów.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych: Zdążymy
Urzędnicy z MSW przekonują, że powyższe zarzuty są nieprawdziwe, a ustawa powinna być gotowa bardzo szybko. – Ustawa roboczo nazywana ustawą "przeciw Wielkiemu Bratu" będzie gotowa do końca tego roku – zapewnia naTemat Paweł Majcher z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Paweł Majcher
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych
Czytaj także
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
