Biskupi w liście pasterskim do wiernych przypominali rodzicom i szkołom o nauczaniu wartości. (zdjęcie z maja 2013 r.)
Biskupi w liście pasterskim do wiernych przypominali rodzicom i szkołom o nauczaniu wartości. (zdjęcie z maja 2013 r.) Fot: Grzegorz Skowronek / Agencja Gazeta

Biskupi w liście pasterskim do wiernych przypominają o rolach jakie odgrywają rodzice i szkoła w wychowaniu dzieci. Hierarchowie przypominają, że oni są odpowiedzialni za nauczanie dzieci o wartościach. Przekonują, że wychowanie zaczyna się w rodzinie, a szkoła powinna rodziców w tym wspierać. Prymas wzywa z kolei do tego, by religia była obowiązkowa.

REKLAMA
Zdaniem biskupów nauczyciel „bez zgody rodziców nie może realizować programu wychowawczego ani pozwalać na nauczanie przedmiotów, których treści są sprzeczne z ich przekonaniami i wyznawanymi wartościami”. Natomiast rodzice powinni czuwać nad tym, czego uczy się ich dzieci.
W liście biskupi mówią, że pokora, dobroć, cierpliwość, wierność, czy gotowość do wybaczania są zagrożone "wszechobecną agresją, brutalnością słów i zachowań, a także bezwzględną walką o własne korzyści". Piszą także o tym, że brak wychowania do podstawowych wartości prowadzi do „utraty sensu i celu życia, a nawet relatywizmu moralnego”.
Natomiast prymas Polski abp. Józef Kowalczyk podczas mszy dla katechetów powiedział, że religia powinna być w szkole przedmiotem obowiązkowym. „Jeśli uczeń ma opuszczać szkołę z wykształceniem ogólnym, to w tym wykształceniu nie może zabraknąć wiedzy na temat religii i kultury chrześcijańskiej, wśród której wyrósł. W przeciwnym wypadku będzie to wiedza niepełna” – uważa abp. Kowalczyk.
Te słowa wywołały poruszenie w internecie. Prymas znalazł wielu przeciwników, którzy mówili o tym, że katechezy powinny być nauczane poza szkołą.
Agnieszka Gozdyra
dziennikarka Polsat News

"Religia powinna być przedmiotem obowiązkowym" - powiada prymas. Zgoda, ale w seminarium” CZYTAJ WIĘCEJ


Prymas podczas kazania do katechetów mówił o tym, że pełnią oni ważną rolę w szkole. Nie tylko mają kontakt z uczniami, których wychowują, ale także z nauczycielami. Abp. Kowalczyk mówi, że to poniekąd kłopot bogactwa, który może nieść ze sobą radości i smutki. Jego zdaniem „potrzeba zatem ciągłej modlitwy za tych wszystkich, z którymi wspólnie wychowujecie, oraz za tych, których nauczacie i formujecie zarazem”.