
Jedna z głośniejszych afer blogosfery w ostatnich miesiącach dobiega końca. Sokołów, który pozwał vlogera Piotra Ogińskiego za wideorecenzję w programie "Kocham Gotować", doszedł z autorem do porozumienia. Obie strony się dogadały.
Przypomnijmy: Piotr Ogiński zrecenzował w swoim filmie umieszczonym na YouTube tatara z firmy Sokołów. Recenzja była krytyczna oraz – jak wyjaśniali eksperci – nie do końca rzetelna. Producent zdecydował się wystąpić w tej sprawie na drogę sądową. Dwa nagrania vlogera musiały zniknąć z YouTube, a sprawa swój finał miała znaleźć w sądzie. Sokołów domagał się 150 tys. złotych, które miały zostać wpłacone na konto jednej z fundacji.
Tak się jednak nie stanie, bo jak dowiedział się naTemat, obu stronom udało się dojść do porozumienia. Na razie nikt nie zdradza szczegółów, ale jak poinformował nas sam zainteresowany, do rozprawy w sądzie nie dojdzie. – Bardzo się cieszę, że udało się to załatwić polubownie. Sprawa jest dla mnie już zamknięta – mówi w rozmowie z naTemat Piotr Ogiński.
Przypomnijmy, że wywiadzie dla naTemat, Piotr wyrażał wtedy chęć pójścia na ugodę i jak najszybszego zakończenia sporu. – Ja najchętniej poszedłbym na ugodę i zamknął cały temat. To strasznie stresujące i niepotrzebne. Zwłaszcza, gdy pojedynczy człowiek musi walczyć z wielką firmą – mówił niedawno.
Na Facebooku "Kocham Gotować" pojawiło się także oświadczenie.
pisownia oryginalna
Internauci jednak szybko nie zapomną PR-owej wpadki Sokołowa i w komentarzach pod oświadczeniem przekonują, że ich zdaniem Piotr Ogiński nie ma za co przepraszać.
Do sprawy odniósł się także sam Sokołów, który za pomocą Facebooka opublikował oświadczenie Dyrektora Obsługi Spółki. Dowiadujemy się z niego, że firma przyjmuje przeprosiny Ogińskiego i w związku z tym wycofuje pozew. Przyznają także, że rozwiązanie, na które się zdecydowali mogło być zbyt daleko idące. Niemniej, są przekonani, że firmy powinny reagować w przypadku nieobiektywnych recenzji produktów i naruszania dobrego imienia spółki.
Sokołów informuje także, że cała sytuacja może być powodem do stworzenia zbiory dobrych praktyk, które "będą służyć wszystkim przez lata".
