Premier Donald Tusk przekonuje, że rodzicielstwo "to fajna rzecz". Na zdjęciu: Donald Tusk wraz z młodymi piłkarzami w Opalenicy
Premier Donald Tusk przekonuje, że rodzicielstwo "to fajna rzecz". Na zdjęciu: Donald Tusk wraz z młodymi piłkarzami w Opalenicy Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta

Donald Tusk ogłosił, że niebawem wystartuje kampania informacyjna, która ma przybliżyć rodzicom i młodym parom prorodzinne zmiany, jakie w ostatnich miesiącach wprowadził jego rząd. Premierowi szczególnie zależy na odpowiednio dokładnym poinformowaniu o programie refundacji zabiegów in vitro. – Chodzi nam także o to, by nie było dwuznaczności wokół rodziców i dzieci, które przyszły na świat dzięki in vitro. Zależy nam na tym, by w naszej ojczyźnie dzieci czuły się dobrze, niezależnie od tego, jaki był ich początek – powiedział Tusk.

REKLAMA
W trakcie konferencji prasowej, podczas której premierowi towarzyszyli w ogrodzie KPRM rodzice z małymi dziećmi, Donald Tusk zapowiedział kampanię informacyjną skierowaną do rodziców oraz par starających się o dziecko. Jej głównym celem jest zwrócenie uwagi na prorodzinne zmiany, jakie rząd wprowadził w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy.
Szef rządu podkreślił, że taka kampania jest potrzebna, ponieważ wielu rodziców wciąż nie posiada wystarczająco obfitej wiedzy o wydłużonych urlopach macierzyńskich, urlopach tacierzyńskich, programie refundującym zabiegi in vitro czy nowych zasadach finansowania opieki żłobkowej i przedszkolnej. Wszystkie niezbędne informacje zostały wprawdzie przedstawione na stronie internetowej Rodzina.gov.pl, ale wciąż nie doczekały się odpowiedniej akcji promocyjnej. Dlatego gabinet Tuska przyszykował specjalną kampanię, w ramach której będą m.in. emitowane krótkie spoty telewizyjne.

Tusk podkreślił, że wprowadzone przez jego rząd zmiany mają nie tylko ułatwiać życie obecnym rodzicom, ale i zachęcać młodych ludzi do posiadania dzieci. – To dopiero pierwszy krok na rzecz przełamania nie najlepszych wciąż statystyk demograficznych (…). Chcemy pokazać, że macierzyństwo i tacierzyństwo to fajna rzecz – zaznaczył premier, dodając, iż wie, co mówi, ponieważ obecnie jest szczęśliwym dziadkiem. Szef rządu zdradził dziennikarzom, że jeden z jego wnuków zaczął już jeździć na rowerze niewyposażonym w boczne kółka. Drugi zaczął natomiast chodzić.
Premier powiedział również, że rząd zamierza podjąć próbę poprawienia atmosfery, jaka panuje wokół metody in vitro i pochodzących z niej dzieci, które wciąż spotykają się niekiedy z różnymi nieprzyjemnościami. Przypomniał jednocześnie, że jego gabinet spełnił obietnice, jakie złożył rodzicom na początku tego roku. – Tej jesieni minie dziewięć miesięcy od momentu, w którym zapowiedzieliśmy rok rodziny. Dzisiaj możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że 100 procent zadań, jakie na siebie nałożyliśmy, wykonaliśmy – oznajmił Tusk, zastrzegając jednak, że w obszarze prorodzinnym wciąż trzeba wykonać wiele pracy.