
Być może już niedługo to polski rząd będzie decydował o tym, który kibic będzie mógł wybrać się ze swoją drużyną na wyjazdowy mecz za granicę. Według informacji "Gazety Wyborczej" Ministerstwo Spraw Wewnętrznych analizuje prawne możliwości wprowadzenia międzynarodowych zakazów stadionowych. Działania MSW to konsekwencja awantur do jakich doszło niedawno w Rzymie.
Konieczne są zdecydowane działania. Problem z pseudokibicami zaczyna wylewać się za granicę i szkodzi nam wizerunkowo. CZYTAJ WIĘCEJ
Według informacji "Gazety" MSW analizuje prawne możliwości wprowadzenia zakazów stadionowych na arenie międzynarodowej, tak by polski sąd mógł orzec zakaz wyjazdu za granicę. Rozważa także wystąpienie do władz europejskiej piłki o zablokowanie puli biletów dla polskich kibiców na zagraniczne mecze.
W przyszłym tygodniu przedstawimy raport, w którym zaproponujemy, co zrobić, żeby na meczach i po nich było bezpieczniej. Zaproponujemy zmiany w prawie, ale przede wszystkim chcemy zmienić podejście administracji publicznej i policji. Ważna jest rola wojewodów, którzy mogą np. zamknąć stadion. Wydamy administracji coś w rodzaju wytycznych, jak postępować. CZYTAJ WIĘCEJ
Przypomnijmy, że w czwartek UEFA ogłosiła zamknięcie stadionu Legii na jeden z meczów Ligi Europa. Dodatkowo władze stołecznej drużyny muszą wpłacić do kasy europejskiej federacji 150 tys. euro. To konsekwencja zachowania kibiców na meczach z Molde i Setauą Bukareszt (m.in. odpalenie zakazanych rac). To także jedna z najwyższych kar, którą kiedykolwiek nałożyła UEFA.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"

