
Hatari Lodge to gospodarstwo, które zostało zamienione w hotel. Jest lokalizowane w lesie, na skraju bagna Momella, tuż pod Kilimandżaro w Tanzanii. Hotel składa się z trzech budynków, w sumie ma dziewięć pokoi, każdy z prywatną łazienką i kominkiem.
REKLAMA
Kto nie miałby ochoty rozkoszować się śniadaniem ze świeżych owoców patrząc na osnutą chmurami górę Kilimandżaro? Nieopodal znajduje się też nieaktywny wulkan Mount Meru i Park Narodowy Arusha. Bardzo łatwo trafić tutaj na przechadzające się po okolicy żyrafy. Trudno w to uwierzyć, ale najbliższe lotnisko obsługujące loty z Europy znajduje się niecałą godzinę drogi z Hatari Lodge.
Pokoje zostały udekorowane w mocno kolorowym stylu retro-safari. Plastikowe meble z lat 70. i tapety w geometryczne wzory został zestawione z rzeźbionymi trofeami, które imitują głowy prawdziwych zwierząt. Efekt – szalony, ale z sympatycznym charakterem.
To jedno z tych idealnych (także przyzwoitych cenowo) miejsc, dla tych, którzy marzą o odkrywaniu Afryki, ale jednocześnie zależy im na komforcie i bezpieczeństwie.
Kontynent ma opinię niebezpiecznego nie bez powodu. Jest to jednak miejsce, którego się nie zapomina.
Kontynent ma opinię niebezpiecznego nie bez powodu. Jest to jednak miejsce, którego się nie zapomina.
Hatari Lodge został zwycięzcą Travellers Choice 2013. Jest to konkurs na najlepszy hotel organizowany przez stronę Trip Advisor. Tutaj można zapoznać się z opiniami gości. Więcej o hotelu na: www.hatarilodge.de
