Papież Franciszek przemawia podczas piątkowego spotkania z przedstawicielami społeczności żydowskiej Rzymu
Papież Franciszek przemawia podczas piątkowego spotkania z przedstawicielami społeczności żydowskiej Rzymu Fot. vatican / youtube.com

Papież Franciszek spotkał się dzisiaj z przedstawicielami społeczności żydowskiej Rzymu. W swoim przemówieniu Ojciec Święty przypomniał, że "chrześcijanin nie może być antysemitą". – Mówiłem to przy innych okazjach i chcę to powtórzyć teraz: sprzecznością byłyby, gdyby chrześcijanin był antysemitą. Niech antysemityzm zostanie wygnany z serca i życia każdego mężczyzny i każdej kobiety! – zaapelował Franciszek.

REKLAMA
Podczas spotkania za reprezentantami społeczności żydowskiej, które zorganizowano z okazji zbliżającej się rocznicy wywiezienia rzymskich Żydów do Auschwitz, Franciszek przypomniał, że Żydzi są obecni w Wiecznym Mieście od ponad dwóch tysięcy lat. Papież zauważył przy tym, że w ciągu wielu dziesięcioleci Żydzi oraz członkowie Kościoła potrafili żyć ze sobą w zgodzie i przyjaźni, jakkolwiek na kartach historii znaleźć można także przypadki wzajemnych nieporozumień czy krzywd.
Szczególnie dotkliwie, choć nie z rąk chrześcijan, społeczność żydowska Rzymu ucierpiała 70 lat temu, 16 października 1943 roku. Tego dnia naziści, którzy okupowali wówczas miasto, wywieźli z niego ponad tysiąc Żydów, kierując ich wprost do Auschwitz. Tylko 16 osób z tego transportu zdołało wrócić później do domu. – Będziemy pamiętać i modlić się za wiele niewinnych ofiar ludzkiego barbarzyństwa oraz za ich rodziny – powiedział papież.
Franciszek podkreślił jednocześnie, że żaden chrześcijanin nie może być antysemitą, jeśli nie chce popaść w sprzeczność. Zwrócił także uwagę na to, że w "godzinie ciemności", jaką była II wojna światowa, wielu chrześcijan, w tym instytucji religijnych, pomagało prześladowanym przez nazistów Żydom, kierując się interpretacją woli ówczesnego Ojca Świętego.
– W znacznej większości [chrześcijanie] nie byli świadomi potrzeby zaktualizowania chrześcijańskiego rozumienia judaizmu i być może niewiele wiedzieli o życiu społeczności żydowskiej. Ale mieli odwagę, by zrobić to, co w tamtym czasie było słuszną rzeczą: chronić brata, który znajdował się w niebezpieczeństwie – zauważył papież.
Franciszek dodał, że to właśnie takie praktyczne doświadczenia, prowadzące do autentycznych, wolnych od uprzedzeń relacji, odgrywają kluczową rolę w budowaniu atmosfery przyjaźni i braterstwa. Bez nich prowadzenie teologicznego dialogu, który oczywiście również ma swoją wartość, raczej nie może doprowadzić do oczekiwanych przez obydwie strony efektów.

źródło: News.va