
W ostatnich tygodniach głośno było o ks. Wojciechu Gilu oraz abp. Józefie Wesołowskim, którzy na Dominikanie mieli dopuszczać się czynów pedofilskich. Doniesienia o wykorzystywaniu dominikańskich dzieci wywołały w Polsce falę oburzenia, w internecie aż zaroiło się od głosów żądających surowego ukarania duchownych. Tymczasem, jak przypomniał europoseł Janusz Wojciechowski, sądowy wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł. – Jeszcze nikt nie potwierdził tych zarzutów (…), a w Polsce już się odbył sąd, już się odbył medialny lincz. Biskup i ksiądz już zostali medialnie osądzeni i skazani, bez śledztwa, bez procesu, bez wyroku – powiedział Wojciechowski na antenie Radia Maryja.
W związku z tym, że polskie media bardzo chętnie podejmują w ostatnim czasie wątek "pedofilii w Kościele", europoseł Janusz Wojciechowski (PiS) przypomniał na antenie Radia Maryja oraz na swoim blogu w Salonie24 sprawę małżeństwa Myriam i Thierry'ego Delay'ów z francuskiego Outreau.
Wychowywane przez Delay'ów dzieci trafiły kilkanaście lat temu do rodziny zastępczej, której powiedziały, że były wykorzystywane seksualnie. Małżeństwo Delay'ów zostało aresztowane, a Myriam Delay wskazała śledczym kilkanaście osób, które miały należeć do miejscowej "siatki pedofilskiej". W miasteczku wybuchła afera, w wyniku której zatrzymano i postawiono przed sądem łącznie 18 osób, w tym księdza, taksówkarza, komornika i kasjerkę.
Przełom w "sprawie Outreau" nastąpił podczas jednej z rozpraw sądowych, gdy Myriam Delay przyznała, że fałszywie oskarżyła 14 osób. Okazało się, że było tylko czterech sprawców czynów pedofilskich: Myriam i Thierry Delay'owie oraz ich sąsiedzi, David Delplanque i Aurelie Grenon. Sąd skazał ich na kary od 4 do 20 lat pozbawienia wolności.
Janusz Wojciechowski
Europoseł skrytykował następnie sposób, w jaki polskie media podchodzą do problemu pedofilii, a zwłaszcza "pedofilii w Kościele", epatując pojedynczymi, jeszcze niesprawdzonymi przypadkami, które "stają się pretekstem do ataku na cały Kościół". Taki schemat postępowania sprawia, że zaczyna się mówić o "księdzu pedofilu" czy właśnie "pedofilii w Kościele", a wśród wielu widzów, czytelników i słuchaczy powstają krzywdzące duchownych stereotypy. Wojciechowski przypomniał, że ostatnio dużo mówiło się o aferze pedofilskiej na Dominikanie.
Janusz Wojciechowski
Kończąc swoje wystąpienie, Wojciechowski podkreślił, że czyny pedofilskie są "straszne i złe", a ich sprawcy, także księża, zasługują na sprawiedliwą karę. Wymierzanie kar, jak przypomniał, jest jednak zadaniem sądów, które powinny opierać swoje decyzje na rzetelnie zgromadzonym materiale dowodowym.
Czytaj także:
źródło: Januszwojciechowski.salon24.pl
