Czesi i Rosjanie skarżą się na nasze mięso
Czesi i Rosjanie skarżą się na nasze mięso Fot. Michał Łepecki/Agencja Gazeta

W 25 z 313 próbek polskiego drobiu, który miał powędrować do Czech, znaleziono poważne uchybienia. W pięciu przypadkach były to bardzo poważne zakażenia – poinformowała czeska kontrola weterynaryjna. Mięso już wróciło do Polski.

REKLAMA
Czeska służba weterynaryjna w piątek zgłosiła zastrzeżenia do kolejnych partii mięsa z Polski – poinformował portal Interia.pl. "Podpadło" w sumie aż 4755 kg polskiego mięsa. Większość zwrócono do naszego kraju, 90 kg zlikwidowano już w Czechach. Mięso było zarażone salmonellą.
Na nasz drób skarżą się także Rosjanie. Tamtejsza Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego zgłosiła w piątek zastrzeżenia do kolejnych partii naszego mięsa.
– Funkcjonują jakieś półlegalne, a często nawet kryminalne schematy, gdy do Polski zwożona jest produkcja, która później otrzymuje cechy wyprodukowanej w innym kraju, w tym w tejże Polsce, a następnie dostarczana jest przez Białoruś na rosyjski rynek – oświadczył lekarz, który kontrolował polskie mięso.

Źródło: Interia.pl