
Poseł Prawa i Sprawiedliwości przekonuje, że 11 listopada rząd będzie chciał sprowokować uczestników Marszu Niepodległości. Zdaniem Górskiego, państwo jest coraz bardziej brutalne w walce ze swoimi przeciwnikami. - Wiemy, jak wyglądała eskalacja agresji ze strony policji w ciągu ostatnich dwóch lat. Działania policji w ubiegłym roku były i bardziej wyrafinowane, i bardziej brutalne - mówi Górski.
Według Artura Górskiego z roku na rok policja podczas Marszów Niepodległości działa coraz bardziej brutalnie. Jak wyjaśnia poseł w wywiadzie dla "Naszego dziennika", dwa lata temu policja pobiła człowieka, a rok temu dała "demonstrację siły", w szeregi maszerujących wpuszczając tajniaków z pałkami teleskopowymi. Zdaniem parlamentarzysty, rząd chce "przekreślić wielką ideę marszu".
Górski stwierdza też, że w tym roku rząd szykuje się do "wielkiej rozróby". W trakcie 11 listopada trwać będzie bowiem szczyt klimatyczny ONZ. Poseł twierdzi, że to będzie "prawdziwa bomba, pod którą lont będzie łatwo zapalić".
Artur Górski
Poseł PiS; wypowiedź z wywiadu dla "Naszego dziennika" 29.10.2013
Zdaniem posła PiS, kiedy już wybuchną awantury, "władza nie będzie musiała się specjalnie starać, by napuścić lewaków na polskich patriotów".
Artur Górski
Poseł PiS; wypowiedź z wywiadu dla "Naszego dziennika" 29.10.2013
Czytaj także:
Źródło: "Nasz dziennik"
