
Landet Järna to kwiaciarnia. Zupełnie przy tym niezwykła, chociaż mogłoby się wydawać, że biznes florystyczny raczej nie jest miejscem na innowacje.
REKLAMA
To co zrobili założyciele, w zasadzie innowacją nie jest. Jest powrotem do korzeni. I niezwykłym połączeniem. Za ścianą znajduje się bar i restauracja, w której dzikie, organicznie hodowane kwiaty zdobią stoły. Projekt został zainspirowany tęsknotą za nautrą. Elsa Uggla i dwie siostry - Joanna i Maria Horn wspólnie stworzyły koncepcję i miejsce.
Założycielki zauważyły, że pomimo coraz większej świadomości ekologicznej i boomu na organicznie produkowaną żywność, kwiaty dostępne w kwiaciarniach, praktycznie w stu procentach pochodzą z upraw w których wykorzystuje się sztuczne nawozy i inne środki chemiczne wyniszczające ziemię. Kwiaciarni Landet Järna korzysta z kwiatów dostarczanych przez lokalnych hodowców, pochodzą z upraw biodynamicznych.
Projekt jest dla dziewczyn niekończącym się eksperymentem. Założycielki na nowo poznają kwiaty. Sprawdzają jak długo zachowują one świeżość po ścięciu, które z nich prezentują się pięknie suszone. To zajmuje o wiele więcej czasu i pracy, niż odwiedzanie giełdy kwiatowej. Kiedy żyjesz w mieście, jest ciężko mieć codzienny kontakt z naturą. Mało kto ma ogród. Chciałabym, żeby kwiaty z Landet Järna były tą namiastką natury, której potrzebuje każdy mieszczuch. - mówi Elsa, jedna z założycielek.
Sesję zrobił Mikael Axelsson dla This is Papper.
