
W wywiadzie, jakiego udzielił włoskiemu tygodnikowi "L’Espresso", arcybiskup Lyonu Philippe Barbarin wspominał wypowiedzi kardynała Jorge Mario Bergoglio sprzed konklawe. Wedle niego obecny papież miał wówczas mówić, że "Kościół jest chory i musi się sam leczyć", a "Jezus został zamknięty w Kościele i puka do drzwi, bo chce wyjść, bo chce odejść".
– Jego krótkie wystąpienie poruszyło wszystkich – tak arcybiskup Barbarin wspomina na łamach "L’Espresso" słowa obecnego papieża Franciszka z kongregacji kardynałów, która odbyła się po abdykacji Benedykta XVI. Wedle Barbarina, którego cytuje Onet.pl, Jorge Mario Bergoglio surowo patrzył wówczas na Kościół i wyraźnie sygnalizował, że potrzebuje on naprawy.
– Odnoszę wrażenie, że Jezus został zamknięty w Kościele i że puka do drzwi, bo chce wyjść, bo chce odejść – miał mówić Bergoglio, dodając też, że "Kościół jest chory i musi się sam leczyć".
Onet.pl
Barbarin podkreślał, że taka postawa dzisiejszego papieża wynika z tego, że "odczuwa on po prostu potrzebę spotykania się z innymi ludźmi, by porozmawiać z nimi w korytarzu, podczas posiłków".
Francuski hierarcha wypowiadał się też z uznaniem o “uderzającej prostocie i jasności” homilii Franciszka, a także dawał do zrozumienia, że swoje słowa o potrzebie “uleczenia Kościoła” sprzed kilku miesięcy papież traktuje dziś bardzo poważnie, m.in. inicjując “wielki program reformy Kurii Rzymskiej”.
Źródło: Onet.pl
