
Janusz Palikot w Piaskiem po oczach deklaruje, że jest w stanie poprzeć reformy Tuska, a nawet rząd mniejszościowy. Były poseł Platformy Obywatelskiej przyznaje jednak, że samo wydłużenie wieku emerytalnego nie załatwia sprawy.
REKLAMA
Lider Ruchu Palikota w rozmowie z Konradem Piaseckim twierdzi, że Donald Tusk otrzepie się z całej sytuacji i zatrzyma tendencję spadkową. Dodaje jednak, że 40% poparcia premier raczej nie odzyska.
Zastanawia mnie, czy Palikot faktycznie jest w stanie zagłosować za wydłużeniem wieku emerytalnego. Tutaj stanowisko klubu RP jest dosyć mgliste. Kilka dni temu czytałem wypowiedzi polityków RP, którzy mówili, że wiek 67 lat to stanowczo za długo.
Trzeba jednak przyznać, że Janusz Palikot prowadzi skuteczną grę polityczną. Jak sam powiedział, nie mówi nie bo nie, tak jak Miller czy Kaczyński. Chce być jednak liderem zmiany, a sondaże go do tego zbliżają, chociaż droga daleka.
Gość Piaskiem po oczach powiedział też, że trudno będzie Tuskowi bagatelizować postulaty Ruchu, bo za tym stoją ludzie. W kwestii ewentualnej współpracy z SLD Palikot zapowiedział, że jest duża szanse na wspólne listy do Parlamentu Europejskiego. Wybory te odbędą się za trochę ponad 2 lata, w 2014 roku.