Michnik przyznał, że jest gotów usiąść i porozmawiać z Kaczyńskim
Michnik przyznał, że jest gotów usiąść i porozmawiać z Kaczyńskim Fot: Jakub Ociepa/Agencja Gazeta

Adam Michnik powiedział, że jest gotów spotkać się i porozmawiać z Jarosławem Kaczyńskim. Dawny kolega z opozycji dodał, że należy docenić gest prezesa PiS, który pojawił się na pogrzebie Tadeusza Mazowieckiego. W tym samym wywiadzie dodał, że mógłby usiąść przy jednym stole z Antonim Macierewiczem. Zdaniem Michnika lepiej jest z kimś rozmawiać, niż nazywać go zdrajcą narodu, faszystą, czy bolszewikiem.

REKLAMA
"To był dobry, szczery gest. To musiało być dla Jarka trudne. Szedł obok obcego sobie środowiska, mógł się obawiać, że narazi się na nietakty” - w taki sposób Michnik skomentował pojawienie się Kaczyńskiego na pogrzebie zmarłego niedawno premiera Tadeusza Mazowieckiego. To spowodowało, że naczelny „Gazety Wyborczej” jest gotów spotkać się z prezesem PiS.
Michnik poruszył także temat Antoniego Macierewicza. Przyznał, że jest gotów usiąść z nim przy jednym stole. Choć dodał, że sam nie wierzy w szczerość dawnego kolegi z opozycji, jeśli chodzi o kwestię wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. „On specjalnie się nie zmienił. To jest tak: na początku zasadzasz małe nasionka, potem z tego wyrasta baobab bredni – i to jest przypadek Antka. On się zakłamał, wmówił sobie, że dla dobra Polski musi bronić tej hipotezy” - twierdzi Michnik.
Naczelny „Gazety” przypomniał także, że trwający podział w narodzie trwa od prawie stu lat. „Nowoczesny konflikt zaczął się w 1922 roku, gdy zamordowano Gabriela Narutowicza, pierwszego prezydenta Polski (…). W Polsce przedwojennej był konflikt Piłsudski-Dmowski, Polska jagiellońska czy piastowska. Maria Dąbrowska napisała po zamordowaniu Narutowicza, że w Polsce żyją dwa narody. Ten podział przetrwał i dziś też to obserwujemy” - podkreślił Michnik.

źródło: "Gazeta Wyborcza"