
Wśród amerykańskich młodzieńców coraz większą popularność zyskuje "gra w nokaut". O co w niej chodzi? O to, by znokautować – najlepiej jednym ciosem – przypadkowego człowieka, który akurat przechodzi obok. Ofiarami młodych "królów nokautu" padają nauczyciele, bezdomni, a także kobiety. Zdarzyło się już kilka przypadków śmiertelnych…
REKLAMA
Niedawno ataku skretyniałych nastolatków nie przeżył bezdomny mężczyzna z Hoboken w stanie New Jersey. Policja złapała już trzech młodych mężczyzn, podejrzewanych o dokonanie śmiertelnego pobicia. Niektórym miłośnikom gry w nokaut nie wystarcza lokalna sława, więc nagrywają swoje "wyczyny", a filmy publikują w internecie, by cały świat mógł podziwiać ich siłę.
Gra w nokaut nie jest nowa, dokonywane w jej ramach ataki zdarzały się już w 2005 roku. Najwidoczniej w niektórych środowiskach moda na głupotę nie przemija...
