![Boisko "Orlik". Czy przypadków pedofilii w nowych ośrodkach sportowych będzie więcej? [zdjęcie ilustracyjne]](https://m.natemat.pl/41870c3646d077c2d8477fc3555367e6,1500,0,0,0.jpg)
Trener pracujący na orliku w gminie Chocz koło Pleszewa jest podejrzany o pedofilię. Sprawę bada prokuratura, ale mężczyzna już przyznał się do winy. – To był raczej przypadek. Wcześniej do tego nie dochodziło. Przepraszam i żałuję – wyznał w "Głosie Pleszewa".
REKLAMA
Animator sportowy jednego z orlików w miejscowości Chocz w województwie wielkopolskim od wiosny tego roku miał wykorzystywać seksualnie dwóch chłopców - 12 i 13 latka. Postępowanie wszczął prokurator Antoni Ulatowski, który wyjaśnia, że to dopiero początkowy etap śledztwa. – "Będą przesłuchiwane osoby z udziałem psychologa. Więcej szczegółów poznamy dopiero za kilka tygodni" – mówi.
55-letni trener został zawieszony. Wójt gminy Chocz, Marian Wielgosik, informację o molestowaniu otrzymał bezpośrednio od rodziców pokrzywdzonych chłopców. – "Od razu zgłosiłem sprawę do prokuratury" – tłumaczy w "Głosie Pleszewa".
Na łamach tej samej gazety lokalnej, 55-letni trener przyznał się do winy. – "Tak potwierdzam, to się zgadza. Doszło do trzech przypadków. Przyznaję się" – wyjaśnia w "Głosie Pleszewa". Oskarżony potwierdził, że żałuje popełnionego czynu, przeprosił za swoje zachowanie i dodał: – "To był raczej przypadek. Wcześniej do tego nie dochodziło".
Za pedofilię oskarżonemu grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Źródło: "Gazeta Wyborcza", "Głos Pleszewa"