
To dzieło Huanga Qingjun, którego realizacja trwała aż dziesięć lat. Fotograf portretował chińskie rodziny z różnych regionów, z ich całym dobytkiem. Projekt został niedawno pokazany w Europie, we Francji na festiwalu Paris Photo.
REKLAMA
Przeglądając jego fascynujące zdjęcia zobaczymy wiele kontrastów, możemy dostrzec kilka ciekawych zjawisk. W serii trafiamy na zdjęcie rodziny mieszkającą w tradycyjnej, mongolskiej jurcie. Mimo że jest ona zlokalizowana praktycznie po środku dzikiego stepu, wśród dobytku jej mieszkańców znajdziemy antenę satelitarną i telewizor.

Najciekawsze i najbardziej odbiegające od tego, co posiada przeciętna, europejska rodzina, są zdjęcia dobytku rodzin koczujących. Ich zdjęcia zestawione ze spektakularnymi kolekcjami dobrze zarabiających Chińczyków robią wrażenie.

Huang Qingjun urodził się we wrześniu, w 1971 roku, w prowincji Heilongijang. Jego zdjęcia z serii Family Stuff zostały wystawione w wielu chińskich galeriach i od 2010 roku, podróżują po świecie. Projekt dotarł nie tylko na wystawę w Paryżu, ale także do wielu zagranicznych, prestiżowych mediów jak min. BBC, New York Times, czy The Guardian.

Huang spędził 10 lat fotografując w sumie 37 rodzin, żyjących w różnych częściach Chin. Jego celem było pokazanie i podkreślenie różnic społecznych w jego kraju. Jak wiele i jak niewiele jednocześnie potrzeba. Robi wrażenie.

