Ron Burgundy powrócił
Ron Burgundy powrócił Fot: RonBurgundy/Twitter

Choć premiera sequelu „Legendy Telewizji” (Anchorman 2: The Legend Returns) odbędzie się dopiero 20 grudnia, już teraz robi się głośno wokół bohatera tego filmu – Rona Burgundy'ego. Fikcyjny prezenter, którego gra Will Ferrell wyszedł z ekranu do ludzi i robi wokół siebie szum. Jaki? Całkiem spory.

REKLAMA

Kim jest Ron Burgundy i jego ekipa?

Prezenter telewizyjny Ron Burgundy był w latach 70. gwiazdą i królem informacji w San Diego. W ekipie Rona znajdziemy reportera Briana Fantanę, prezentera pogody Bricka Tamlanda oraz Champa Kinda, który prowadzi wiadomości sportowe. CZYTAJ WIĘCEJ


W tej chwili na Zachodzie nie ma chyba miejsca, w którym nie pojawił się Ron Burgundy. Był już w kilku talkshow. College Emerson tymczasowo nazwało jego imieniem swój wydział komunikacji. Na początku listopada przeprowadził nawet relację z europejskich nagród MTV. Jakby tego było mało, odwiedził Australię podczas wyborów parlamentarnych. Jest także na Twitterze, gdzie śledzi go ponad 100 tysięcy osób.

logo
Ron Burgundy i Miley Cyrus podczas europejskich nagród MTV Fot: RonBurgundy/Twitter

Teraz Burgundy chce zapewnić sobie nieśmiertelność. Legendarny fikcyjny prezenter właśnie walczy o to, by wysadzić wizerunki prezydentów USA na Mount Rushmore i zastąpić je twarzami swojej ekipy newsowej.

To nie koniec. W najbliższą niedzielę Burgundy ma w Winnipeg poprowadzić „Tim Horton's Roar of the Rings”. Są to zawody curlingowe, podczas których wyłaniana jest reprezentacja olimpijska Kanady w tej dyscyplinie. Sami zobaczcie, jak Ron zapowiada imprezę, której będzie gospodarzem:

Żeby tego było mało, Ron Burgundy ma wystąpić 5 grudnia w programie SportsCenter na ESPN. W świecie fikcyjnym w 1979 roku legendarny prezenter odrzucił ofertę pracy w tej stacji. Tak wyglądało jego przesłuchanie:

Musimy przyznać, że producenci „Legendy Telewizji” wpadli na dość oryginalny sposób promowania swojego filmu. O Ronie Burgundy'm i jego wyczynach piszą praktycznie we wszystkich mediach. W dniu premiery (20 grudnia) przekonamy się, czy „wyjście poza ekran” bohatera filmu się opłaciło.