
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest zaniepokojone faktem użycia siły wobec osób manifestujących pokojowo w Kijowie swoje poglądy. O swoim stanowisku resort poinformował w oficjalnym oświadczeniu. Tymczasem Jarosław Kaczyński wezwał Unię Europejską do objęcia wybranych przedstawicieli ukraińskich władz sankcjami personalnymi, np. zamrożeniem kont i zakazem wjazdu na teren UE.
W swoim oświadczeniu MSZ potępiło użycie siły wobec pokojowych demonstracji i wyraziło solidarność ze społeczeństwem ukraińskim, "pokojowo protestującym w imię wartości europejskich".
Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Jarosław Kaczyński chce sankcji personalnych Zachowanie ukraińskich władz krytycznie skomentował także Jarosław Kaczyński. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej prezes PiS zaapelował do UE o objęcie wybranych polityków ukraińskich sankcjami personalnymi. Według Kaczyńskiego prominentni przedstawiciele ukraińskich władz powinni otrzymać zakaz wjazdu na teren UE oraz tymczasowo utracić możliwość obracania aktywami ulokowanymi w instytucjach działających na terenie UE.
– Chodzi o ludzi podejmujących decyzje o użyciu siły i to sięga najwyższych szczebli. Sankcje mają znaczną siłę oddziaływania i można przyjąć, że będą wzięte pod uwagę – powiedział Kaczyński. Były premier zaznaczył, że sankcje powinny mieć charakter punktowy, nie pogarszać sytuacji zwykłych Ukraińców.
