Ben Saunders - wielka wyprawa na koniec świata. Z Ultrabookiem, Facebookiem i Instagramem

fot. materiały promocyjne
Brytyjscy polarnicy Ben Saunders i Tarka L’Herpiniere wyruszyli na wyprawę na biegun południowy. Pokonują słynną trasę podróżnika Roberta Scotta, który w 1912 roku zginął na Antarktydzie. Ich postępy można oglądać w internecie - uczestnicy wyprawy bardzo chętnie dzielą się wrażeniami przez konto na Facebooku, Twitterze, zamieszczają również zdjęcia na Instagramie. Niedawno przeżyli rekord minusowej temperatury - na Antarktydzie było –93,2 stopnie. Czy uda im się bezpiecznie dojść na biegun i wrócić?



28 października 2013 dwaj polarnicy, Ben Saunders i Tarka L’Herpiniere wyruszyli na wielką wyprawę na biegun południowy i z powrotem. Postanowili pokonać słynną trasę kapitana Roberta Falcona Scotta, który na początku XX wieku wyruszył na podbój bieguna południowego – postanowił być pierwszym człowiekiem, który to osiągnie.




Scott rozpoczął wyprawę w 1910 roku - był to wyścig z norweską ekspedycją Roalda Amusdena, który wyprzedził Brytyjczyka, głównie dzięki doskonałemu przygotowaniu trasy.

Scott nie miał zaufania do psów pociągowych – swoje sanie wyposażył w islandzkie kucyki białej maści i sanie motorowe, których wcześniej nie sprawdził w warunkach polarnych. Zbudował tylko jeden magazyn żywności – nie starczyło mu sił i zmarł w drodze powrotnej, w 1912 roku.

Właśnie tę trasę mają przejść brytyjscy polarnicy: Pokonując prawie 3 000 km ukończą najdłuższą w historii wyprawę polarną bez zewnętrznego wsparcia. Mężczyźni zamierzają wpisać się do historii przebywając trasę, jakiej nikomu wcześniej nie udało się ukończyć.




Całą wyprawę sponsoruje firma Intel - Ben Saunders dzieli się informacjami o postępach w podróży z milionami ludzi na całym świecie dzięki Ultrabooku opartym na procesorach Intel Core 4. generacji. Dzięki doskonałemu sprzętowi Saunders ma ciągły kontakt ze światem – postępy wyprawy można śledzić w internecie na specjalnej stronie, na profilu wyprawy na Facebooku, Twitterze, YouTube, Instagramie i Google+.

Zanim Ben Saunders podjął decyzję o wyruszeniu na Antarktykę z Ultrabookiem musiał być pewien, że sprzęt będzie niezawodny i sprosta ekstremalnym warunkom panującym na biegunie. Pomógł mu w tym Intel, który w swoich angielskich laboratoriach przez 6 miesięcy poddawał Ultrabooki codziennym torturom – umieszczał je w zamrażarce gdzie panowała temperatura -40 stopni Celsjusza, a następnie rozmrażał je. I tak w kółko przez 6 tygodni. Okazało się, że sprzęt przeszedł te próby bez szwanku, a Ben będzie mógł zabrać ze sobą szybki i uniwersalny komputer, który waży jedynie 900 gramów. Jak przebiegały testy wytrzymałościowe sprzętu możecie obejrzeć tutaj:


Sam Saunders jest polarnikiem i odkrywcą. Jako jedna z zaledwie trzech osób w historii samotnie dotarł na nartach na biegun północny, do tego w wieku zaledwie 26 lat. Był najmłodszym polarnikiem, któremu się to udało. Dotychczas nikt nie powtórzył tego osiągnięcia.



Polarnicy są wyposażeni w sprzęt najnowszej generacji - mają ze sobą ultralekkie sanie, liofilizowane jedzenie i batony energetyczne, oraz doskonałą komunikację ze światem zewnętrznym.



Obecnie Saunders i L’Herpiniere idą już 52 dzień. Pokonali dotychczas prawie 1072 kilometry, temperatura wynosi –24 stopnie Celsjusza, przy silnym wietrze spada do –44 stopni. Czy im się uda?

Sledź wyprawę Bena

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
PILNE
0 0Orędzie Dudy jak z kampanii wyborczej. Cytował Morawieckiego i.... naprawił gafę Macierewicza
0 0Macierewicz otworzył obrady. Nie powitał byłych prezydentów
dadHERO 0 0Polacy sprzątają Himalaje. Andrzej Bargiel wziął worki i poszedł na lodowiec. "Ilość śmieci szokuje"
Volkswagen 0 0Ciężarówka jak pociąg? Dzięki tej "elektrycznej" autostradzie nie jest to już science fiction