
Niedawno ukazał się zapis wywiadu z Wojciechem Cejrowskim, w którym podróżnik przyznał, że rażą go "okropne buciory" papieża Franciszka. O jego wypowiedzi szybko zrobiło się głośno, a wiele komentarzy nie było jej przychylnych. Dlatego też Cejrowski wyjaśnił na Facebooku, że słowa o "buciorach" były "spolegliwe, miejscami uniżone, a całość rozmowy opatrzona licznymi uśmiechami".
REKLAMA
W krótkim wpisie, jaki ukazał się na facebookowym koncie Cejrowskiego, podróżnik odesłał poruszone jego słowami osoby do źródła, czyli nagrania rozmowy, jaką przeprowadził z dziennikarzem portalu CoNowego.pl. Cejrowski podkreślił, że była to luźna dyskusja, którą katolik przeprowadził z katolikiem, a on sam wypowiadał się w sposób "spolegliwy, miejscami uniżony", często się przy tym uśmiechając.
– Za każdym "buciorem" w tej rozmowie szły też liczne zastrzeżenia, że ani nie mam zamiaru występować z Kościoła, cokolwiek zrobi, czy nie robi Franciszek, ani nie muszę się czuć w Kościele komfortowo, bo wcale nie o komfort chodzi, tylko o zbawienie duszy. A w dodatku rozmowa dotyczyła kwestii estetycznych, a nie dogmatycznych, więc wszelka różnica gustów wewnątrz doktryny nie jest niczym złym – zauważył Cejrowski.
Do zapisu całej rozmowy niestety nie udało się nam dotrzeć. Niemniej na YouTubie, na kanale portalu CoNowego.pl, umieszczono fragment, w którym Cejrowski opowiada o Franciszku:
W wywiadzie udzielonym portalowi CoNowego.pl Cejrowski powiedział, że złości go lekceważenie, z jakim Franciszek podchodzi do kwestii oficjalnego ubioru. Podróżnikowi szczególnie nie podobają się "niechlujne, okropne buciory" papieża. Cejrowski odniósł się również do spraw teologicznych, mówiąc, że "doskonały z teologii był Benedykt, natomiast Franciszek jest lichy".
źródło: Wojciech Cejrowski na face book / Facebook.com
