"Luz w d**ie" – taki napis zaskoczył widzów TVP, którzy oglądali wywiad ze skoczkiem Janem Ziobrą.
"Luz w d**ie" – taki napis zaskoczył widzów TVP, którzy oglądali wywiad ze skoczkiem Janem Ziobrą. Fot. Twitter

Wielki sukces polskiego skoczka Jana Ziobry nie uszedł uwadze co dowcipniejszych komentatorów naszej sceny politycznej. A wszystko to za sprawą... napisu na nartach sportowca i zbieżności jego nazwiska z politykiem Solidarnej Polski. W kwadrans po polskim sukcesie Twitter zaroił się od żartów i humorystycznych obrazków na ten temat.

REKLAMA
– Ten Ziobro nie nie ma nic wspólnego z TAMTYM Ziobro… – napisał na Twitterze Azrael Kubacki komentując sukces polskeigo skoczka, ale jego uwaga nie powstrzymała pozostałej części polskich twitterowiczów od tego, by ze zbieżności nazwisk się pośmiać.
Zaczął sam Ziobro – nie Zbigniew, lecz Jan – polityk Solidarnej Polski.

Temat podchwycił Wojciech Szacki z “Gazety Wyborczej”.

Ale jeszcze zabawniej zrobiło się w momencie, w którym ktoś wrzucił na Twittera stopklatkę z telewizyjnej transmisji skoków. Obok uśmiechniętego i zwycięskiego Ziobry widać na niej napis, który skoczek flamastrem wykonał na swoich nartach. Brzmi on… “Luz w d**ie!!!”.
“Mocne przesłanie Jana Ziobry do narodu” – ironizowano, a z biegiem czasu pojawiało się coraz więcej mniej i bardziej udanych żartów łączących na różne sposoby skoczka z politykiem Solidarnej Polski i kręcących się wokół zaskakującego napisu,

Użytkownicy serwisu szybko zaczęli też wrzucać na prędce skompilowane grafiki, również podśmiewające się ze zbieżności nazwisk obu panów.
logo
Fot. Twitter

logo
Fot. Twitter

logo
Fot. Twitter

Pojawiającym się na Twitterze w zastraszającym tempie kolejnym, coraz bardziej przewidywalnym i coraz mniej śmiesznym żartom tamę postawił użytkownik kryjący się pod pseudonimem Jaś Wędrowniczek: