![[url=http://shutr.bz/JZFOdN]W grudniu "gender" jest Słowem Miesiąca [/url]](https://m.natemat.pl/c8e5b1d6cadc6d2121a17f944712ad57,1920,0,0,0.webp)
Gender przewija się w ostatnim czasie przez wszystkie media, niezliczone fora internetowe, a nawet oficjalne dokumenty Episkopatu Polski. Trudno się zatem dziwić, że w grudniu słowo "gender" dorobiło się tytułu słowa miesiąca. Jest on przyznawany przez językoznawców tworzących serwis Słowa na czasie, któremu patronuje Uniwersytet Warszawski.
Wybierając słowo miesiąca, językoznawcy kierują się m.in. częstotliwością, z jaką dane słowo pojawiało się w wybranym okresie na łamach ogólnopolskich dzienników. W grudniu, po pominięciu słów rocznicowych oraz nazw własnych (np. Boże Narodzenie, mikołajki), na pierwszym planie objawiło się "gender". – Słowo znane od dawna, ale ostatnio wyraźnie częstsze – zauważył prof. Marek Łaziński.
Wirtualna Polska przypomina, że słowo "gender", w znaczeniu odnoszącym się do zespołu zachowań, norm i wartości przypisywanych przez kulturę do każdej z płci, zadebiutowało w Polsce całkiem niedawno, bo gdzieś w latach 90. XX wieku (w Stanach Zjednoczonych pojawia się od lat 50.). Jego przybycie miało związek z rozwijaniem myśli feministycznej. W 2005 roku "gender" ujął w tworzonym pod swoją redakcją słowniku "100 tysięcy potrzebnych słów" prof. Jerzy Bralczyk. W listopadzie słowem miesiąca serwisu Słowa na czasie była "tęcza".
Czytaj także:
źródło: Wirtualna Polska
